Fot. RCS Sport

Kolumbijczyk nie był w stanie obronić się przed szarżą Dumoulina i to Holender przejął ze znaczną przewagą koszulkę lidera. Jak obaj zawodnicy podsumowali dzisiejszy etap?

Nairo Quintana (Movistar)

Straciliśmy dziś więcej czasu niż się spodziewaliśmy, ale mimo tego moje nogi były dziś w dobrej formie. Na trasie mocno wiało, a to także działało na moją niekorzyść. Cały czas też mieliśmy w głowie myśl, że Dumoulin może zyskać dzisiaj dużą przewagę i pokazał dzisiaj niesamowitą formę i udowodnił jak wielkim jest specjalistą od czasówek. Pokazuje także świetną dyspozycję na podjazdach i myślę, że w tej chwili jest największym faworytem do zwycięstwa. Nibali także pojechał bardzo mocno, a to sprawia, że szanse poszczególnych zawodników są wyrównane. Musimy nadal mieć oko na każdego.

Będziemy czekać i zobaczymy co możemy zrobić w obecnej sytuacji. Będziemy szukać nowych strategii i spróbujemy odrabiać straty i odzyskać koszulkę lidera. Zawsze ciężko przełknąć stratę maglia rosa, ale nadal jestem pełen nadziei. Nasza drużyna jest fantastyczna, ja jestem w dobrej formie i na pozostałych górach tegorocznego Giro musimy próbować atakować.

Tom Dumoulin (Sunweb)

Przed startem dzisiejszego etapu nie miałem najlepszych przeczuć, ale widząc jakie były wyniki nie muszę zwracać na to uwagi. Dziś się nie poddałem, walczyłem sam ze sobą do samego końca i dałem z siebie wszystko. Dobrze, że przed wjazdem w góry mam solidną przewagę, ale Vuelta pokazała mi, że można wszystko stracić w jeden dzień. Mamy przed sobą kilka bardzo ciężkich etapów, a do mety wciąż daleko.