Team Hurom

Team Hurom jest nową, zawodową grupą w polskim peletonie z młodym, ale bardzo silnym składem. Przed sezonem rozmawialiśmy z dwoma zawodnikami ekipy – Konradem Tomasiakiem i Erykiem Latoniem.

Konrad Tomasiak dołączył do Team Hurom po roku spędzonym w drużynie Start-Vaxes. W poprzednim sezonie były podwójny mistrz Polski juniorów startował na całym świecie – od Urugwaju przez Brazylię, Serbię, Bośnię i Hercegowinę, Francję, Belgię, Polskę po Chiny. Swoim międzynarodowym doświadczeniem i siłą na płaskich odcinkach będzie sporym wzmocnieniem dla nowej drużyny.

Konrad Tomasiak:

Bardzo się cieszę, że mogę być częścią nowego projektu w polskim peletonie. Mamy mocny i zróżnicowany skład, z którym możemy powalczyć w każdym terenie. Grupa ma także mocnego sponsora, czyli producenta wyciskarek wolnoobrotowych do soków, firmę Hurom, co zapewnia stabilność potrzebną do spokojnego treningu. Starty są jeszcze ustalane, ale w planach mamy wyścigi zarówno polskie jak i zagraniczne co da nam szansę na rozwój. W ekipie mamy bardzo dobrego sprintera, a więc Eryka Latonia. Moim zadaniem będzie doprowadzenie go na ostatnie metry na czele peletonu. Nudno nie będzie!

Eryk Latoń ostatnie dwa sezony reprezentował barwy CCC Sprandi Polkowice. Potrzebował jednak zmian, dzięki którym stał się liderem na płaskich etapach i sprinterskich końcówkach. W poprzednim sezonie 23-latek wygrał Szlakiem Majora Hubala i był na podium Pucharu MON.

Eryk Latoń:

Tak jak to w życiu – zmiany są i muszą kiedyś nastąpić. Właśnie dlatego zmieniłem ekipę na Team Hurom. Rozmowy z Panem Andzejem Sypytkowskim trwały już dużo wcześniej i ostatecznie doszły do skutku z czego jestem zadowolony. Będę jeydnym sprinterem w ekipie i cała odpowiedzialność w końcówce spadnie na mnie. Postaram się wypaść jak najlepiej i pokazać z jak najlepszej strony. Poza mną w ekipie będą ścigać się m.in. Bartosz Warchoł, Emanuel Piaskowy, Konrad Tomasiak, Mikołaj Gutek czy Wojciech Franczak, ale wciąż mamy kilka nazwisk w zanadrzu. Moim zdaniem to idealny układ dla mnie, gdyż większość składu to górale lub kolarze, którzy są wstanie dobrze mnie w końcówce pociągnąć. Na efekty poczekajmy do sezonu.

Na początek zgrupowanie w Calpe, a następnie początek sezonu poza Polską. Kolarze Team Hurom mogą przyjechać na Hellena Tour i Ślężańskiego Mnicha w pełni formy!

Sezon zaczniemy w Chorwacji lub we Francji, musimy jeszcze przeanalizować który wyścig będzie dla nas lepszy. Na początku lutego wyjeżdżamy na zgrupowanie do słynnego Calpe, gdzie z całą ekipą będziemy się przygotowywać do sezonu.To będzie ciekawy, kolarski rok! – zakończył Latoń.