Słowak nie potrafił wrócić do optymalnej formy po kontuzjach i operacji.
Słabsze występy sprawiły też, że Velits nie znalazł drużyny na przyszły sezon. 31-letni kolarz od 2014 roku jeździł w barwach BMC.
To się zbliżało. Od dwóch lat nie byłem na swoim poziomie. Od operacji arterii w nogach wiosną zeszłego roku nie osiągnąłem żadnego wyniku – Peter powiedział Sportky.
Już w pierwszej części sezonu włodarze BMC Racing Team oznajmili Velitsowi, że kontrakt nie zostanie przedłużony.
Mój sezon zaczął się już w styczniu i startowałem do Tour de Romandie. Drużyna powiedziała mi, żebym szukał nowego zespołu. To mnie zaskoczyło. Moi menedżerowie zaczęli poszukiwania. Kontaktowali się m.in. z Trek-Segafredo, FDJ i Bahrain-Merida, ale nic z tego nie wyszło. Ludzie pewnie myślą, że jestem zły i zawiedziony, ale nie. Czekam już na nowy rozdział.
Pierwszym sukcesem w karierze Petera Velitsa było mistrzostwo świata orlików w Stuttgarcie w 2007 roku. Odznaczał się znakomitą jazdą na czas i niezłymi występami w górach – w 2010 roku był trzeci w Vuelta a Espana, ale został przesunięty na druga lokatę po dyskwalifikacji Ezequiela Mosquery. Trzykrotnie był mistrzem świata w jeździe drużynowej na czas i mistrzem Słowacji w jeździe indywidualnej. Wygrywał też m.in. Tour of Oman i etap Vuelty.
Brat bliźniak Petera – Martin – reprezentował dotychczas Etixx-Quickstep. Na razie nie jest znana jego przyszłość.








