Fot. Tinkoff/Bettini

Drużyna Tinkoff, która wraz z końcem tego sezonu przestanie istnieć, zrezygnowała z wzięcia udziału w drużynowej jeździe na czas o mistrzostwo świata. Powodem są zbyt duże koszty i brak punktów UCI do zdobycia. 

Decyzję w e-mailu do portalu cyclingnews.com, potwierdził dyrektor drużyny Tinkoff do spraw komunikacji Pierre Orphanidis. W krótkim komunikacie uzasadnił, że korzyści finansowe z udziału w tej konkurencji są mniejsze niż koszty, które trzeba zainwestować.

Z kolei dyrektor drużyny Tristan Hoffman na łamach gazety “Het Nieuwsblad” szerzej wyjaśnił stanowisko Tinkoff w tej sprawie.

– Nie można zdobyć punktów, podróż do Kataru kosztuje dużo pieniędzy, a ponadto jest to wyścig na zakończenie sezonu. W tych mistrzostwach nie ma do wygrania żadnej nagrody. Ale z drugiej strony, ta sytuacja nie jest dobra, ponieważ drużynowa jazda na czas to świetna dyscyplina. Mimo wszystko rozumiem słuszność tej decyzji, która została podjęta u samej góry – powiedział Hoffman.

W wyścigu jazdy drużynowej na czas najprawdopodobniej weźmie udział dziesięć drużyn: obrońcy tytułu BMC, AG2R La Mondiale, Astana, Etixx-QuickStep, Movistar, Orica-BikeExchange, Giant-Alpecin, Katusha, LottoNL-Jumbo oraz Team Sky.