(c) lavuelta.es PHOTO: UNIPUBLIC/J. A. MIGUELEZ.

Etap w 95% płaski kończący się na piekielnie ciężkim podjeździe? Witamy na hiszpańskim Wielkim Tourze!

Kibice i kolarze są przyzwyczajeni do etapów kończących się na stromych podjazdach. To tutaj rozgrywają się najbardziej emocjonujące widowiska – przedwczesne ataki, bohaterskie ucieczki, walka o koszulkę lidera wyścigu. Zazwyczaj jednak odcinki kończące się na wspinaczkach mają wcześniej moment na rozgrzewkę – coś łatwiejszego, krótszego do podjechania i sprawdzenia nogi. Tym razem – cóż, wystarczy spojrzeć na profil.

Cały etap ma długość 181.5km i prowadzi z Villalpando na Alto de la Camperona, a końcowa wspinaczka ma 8.5km i średnie nachylenie 7.4%. Sprinterzy przez 173km płaskiego i szerokiego dojazdu mogą mieć więc wrażenie, że kolejny raz będą walczyć na finiszu. Niestety, pod koniec zderzą się ze ścianą. Pierwsze 3.5km pod Alto de la Camperona jest dość łatwe – nachylenie wynosi 3-5%. Później zaczynają się (niemal dosłowne) schody – tutaj procenty rosną do wartości 20-25 punktów.

Ósmy etap może zamieszać w klasyfikacji generalnej wyścigu – strome momenty to idealne miejsca na ataki Nairo Quintany, Alejandro Valverde czy Estebana Chavesa. Po wczorajszej kraksie swoje siły sprawdzą Alberto Contador i Christopher Froome. Czerwona koszulka może też nieść Darwina Atapumę.

Ciężko powiedzieć, czy szanse ma ucieczka. Z jednej strony harcownicy nie bardzo mają o co walczyć w trakcie etapu – brak tutaj premii górskich, a w klasyfikacji punktowej ważniejsze są finisze. Z drugiej jednak kolarze, którzy znajdą się w czołówce mogą liczyć na senność peletonu i zbyt dalekie odpuszczenie grupki. W końcu liderzy będą po prostu chcieli bezpiecznie dojechać do końcówki, a sprinterzy nie mają o co walczyć.

Może jednak? Igor Anton poniósł wczoraj ogromne straty i może pokusić się o atak. Bardzo aktywna jest Astana jadąca już bez lidera i stawiająca na szybkość Luisa Leona Sancheza. Klasyfikację generalną odpuścił Tejay van Garderen, a wiemy, że Amerykanin w górach umie pojechać z najlepszymi. No i nie możemy zapomnieć o Bartoszu Huzarskim. Finisz na stromym podjeździe? Huzar przed etapem powinien obejrzeć swoje wyczyny z Asyżu.

Pełną zapowiedź 71. edycji wyścigu Vuelta a Espana można znaleźć tutaj

Plan transmisji telewizyjnych można znaleźć tutaj.

Mapy i profile > tutaj

 

Poprzedni artykułMichał Kwiatkowski: „Ze łzami w oczach wsiadałem dziś na rower”
Następny artykułŁukasz Owsian Górskim Szosowym Mistrzem Polski!
Michał Kapusta
Menedżer sportu, fotograf. Zajmuje się sprzętem, relacjami na żywo i wiadomościami. Miłośnik wszystkiego co słodkie, w wolnym czasie lubi wyskoczyć na rower żeby poudawać, że poważnie trenuje.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze