photo Brian Hodes/Cor Vos ©

Z obozu Dimension Data dochodzą głosy, że Mark Cavendish, mimo nominacji olimpijskiej, będzie musiał ukończyć Tour de France, by zmierzyć się z rywalami w prestiżowym sprincie na Polach Elizejskich w Paryżu.

Głosy szefa Dimension Data Douglasa Rydera i byłego dyrektora technicznego British Cycling Shane`a Suttona są w tej sprawie sprzeczne. Ten pierwszy twierdzi, że nie widzi problemu, by Cavendish pogodził te dwie rzeczy, natomiast Sutton mówił kilka miesięcy temu, że aby Brytyjczyk znalazł się olimpijskim składzie, musi zobowiązać się, iż wycofa się wcześniej z Wielkiej Pętli.

Ostatni tydzień Tour de France to tylko 600 kilometrów. Etapy Tour de France są długie i wymagające do pierwszego dnia odpoczynku, później jest już łatwiej. Ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta – tłumaczył portalowi CyclingTips.com Ryder.

Biorąc pod uwagę wiek Marka Cavendisha, najprawdopodobniej igrzyska w Brazylii są ostatnią szansą, by powalczyć o złoty medal – skalp, którego niezwykle utytułowanemu brytyjskiemu kolarzowi wciąż brakuje. Pierwotnie mówiło się, że „Manxman” dostanie powołanie, jeśli na mistrzostwach świata w wyścigu omnium zajmie miejsce w pierwszej trójce. Ostatecznie był szósty, ale zdobył tęczową koszulkę wraz z Bradleyem Wigginsem w madisonie, i to z pewnością dlatego znalazł się w olimpijskiej reprezentacji Wielkiej Brytanii.

Poprzedni artykułŚwidnica 2016: Zapowiedź trzeciego dnia Mistrzostw Polski
Następny artykułMichał Paluta mistrzem Polski orlików!
Marta Wiśniewska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W kolarstwie szosowym urzeka ją estetyka tej dyscypliny stojąca w opozycji do cierpienia. Amatorsko jeździ na rowerze górskim i szosowym, przejeżdżając kilka tysięcy kilometrów rocznie.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze