fot. Marek Bala / naszosie.pl

Sobota w Mistrzostwach Polski to tradycyjnie wyścigi ze startu wspólnego w kategorii orlików i elity kobiet.

logo-Mistrzostwa-Polski-w-kolarstwie-szosowym-2016

 

Program:

09:0014:00 – zbiórka uczestników odpowiednio w kategoriach ze startu wspólnego
10:00 – START kat. Orlik dyst. 148,0 km
15.00 – START kat. Orliczka i Elita Kobiet – dyst. 111,0 km
15:15 – dekoracja medalistów w kat. Orlik scena główna
18:30 – dekoracja medalistek w kat. Orliczka i Elita Kobiet scena główna
19:0019:45 – weryfikacja zawodników do wyścigu ze startu wspólnego Elita M
20:00 – odprawa techniczna w biurze zawodów

Elita kobiet i orlicy będą musieli pokonać okrążenie z dwoma ciężkimi podjazdami. Długość rundy to 37 kilometrów, a start i meta ponownie przy “Witoszówce”.

Sobotnie wyścigi mistrzostw udadzą się w kierunku Gór Sowich, jednak nie najkrótszą drogą, ale przez Witoszów Dolny. Dalej przez Burkatów, Bystrzycę Górną i Lubachów, dojada do Zagórza Śląskiego. To właśnie tam zacznie się “prawdziwa zabawa”.

Profil:

runda Świdnica elita profil

 

Mapa:

runda Świdnica elita

W Zagórzu rozpocznie się wspinaczka pod Przełęcz Palczyk. Jest to niespełna 4 kilometrowy podjazd, jednak w pewnym momencie nachylenie zbliża się do około 30 %. Chwilę później czeka bardzo niebezpieczny zjazd do Dziećmorowic, gdzie znajduje się kilka groźnych zakrętów na stromych odcinkach.

Chwila spokoju nastąpi na odcinku Dziećmorowice-Złoty Las. Jest to moment, by jak najszybciej zregenerować się przed kolejnym podjazdem. Piękny, nowy asfalt prowadzi w dół przed 5 kilometrów i na próżno szukać tam niebezpiecznych zakrętów.

Kolejna zmiana tempa nastąpi w Złotym Lesie, gdzie trasa odbija w lewo w stronę Modliszowa. To drugi, ciężki podjazd na mistrzowskiej rundzie. Wniesienie nieco krótsze niż Palczyk, ponieważ liczy około 2 kilometry. Średnie nachylenie to około 6 %, jednak w końcówce wartość wzrasta do ponad 10 %. Na szczycie skręt w prawo i zjazd do Świdnicy. Na zjeździe czeka kilka niebezpiecznych zakrętów w tym jeden bardzo długi łuk w prawo, “wynoszący” w stronę lewego pobocza.

Końcówka wyścigu ze startu wspólnego będzie tym samym odcinkiem, który do pokonania był w trakcie jazdy indywidualnej na czas.

Faworyci wyścigu orlików:

Tradycyjnie wyścig młodzieżowców zapowiada się na najbardziej nieprzewidywalnych w całym programie mistrzostw. W ubiegłym roku w pięknym stylu triumfował Michał Paluta. Kolarza CCC Sprandi Polkowice zobaczymy również w jutrzejszym wyścigu. W jego ekipie pojedzie także Patryk Stosz – triumfator czasówki oraz mistrz Polski sprzed dwóch lat – Piotr Brożyna.

Bardzo silnym składem dysponuje Tarnovia Tarnowo Podgórne, a na tak trudnej trasie liderem będzie z pewnością Gracjan Szeląg. Za nieudaną czasówkę będzie chciał się zrehabilitować Szymon Rekita (Warmia Biskupiec), a jego bardzo dobry kolega – Przemysław Kasperkiewicz (Klein Constantina) wreszcie zdecydował się na start w orlikach. Przypomnijmy, że przed rokiem Przemek był czwarty w elicie!

W mocnym zestawieniu zobaczymy też tradycyjnie zawodników TC Chrobry Scott Głogów. Przed rokiem Mateusz Grabis i Piotr Jaromin zdobyli medale, a w tym roku wzmocnił ich dodatkowo Piotr Konwa. Uwaga na zawodników Verva ActiveJet – Daniela Staniszewskiego, Stanisława Aniołkowskiego i Norberta Banaszka. Mają w nogach sporo dobrych wyścigów, ale czy trasa w Świdnicy będzie dla nich korzystna? Odpowiedź na to pytanie poznamy już jutro!

Lista startowa tutaj

 

Faworyci wyścigu Elity kobiet:

Biało-czerwoną koszulkę przed rokiem wywalczyła Małgorzata Jasińska (Ale Cipollini). Doświadczona zawodniczka ma w tym roku bardzo udany sezon. Wygrała etap na Tour de San Luis, wiosną solidnie spisywała się w klasykach, a ostatnio odgrywała główne role w zachodnich etapówkach. W Świdnicy zdobyła już brązowy medal w czasówce.

Tam złoto wywalczyła Katarzyna Niewiadoma (Rabobank-Liv), dla której jutrzejsza trasa jest wprost idealna. 22-letnia zawodniczka to aktualna liderka rankingu UCI WorldTour w kategorii do 23 lat, a ostatnio triumfowała w Giro del Trentino.

Ciężka trasa sprzyja również Annie Plichcie (BTC City Ljubljana), Agnieszce Skalniak (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team) oraz Paulinie Brzeźnej-Bentkowskiej (Mat Atom Sobótka). Nie zapominajmy o Katarzynie Pawłowskiej (Boels Dolmans) oraz Eugenii Bujak (BTC City Ljubljana), ale dla nich z pewnością wymarzona byłaby nieco lżejsza trasa.

Powrót na szosowe Mistrzostwa Polski po kilku latach absencji zaliczy także Maja Włoszczowska (Kross Racing Team), która na ciężkiej trasie może “zamieszać”. Typowana na “czarnego konia” mistrzostw jest młodziutka Alicja Ratajczak. 21-letnia podopieczna Roberta Taciaka z UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik będzie walczyć o złoto w orliczkach wraz z Agnieszką Skalniak, ale już w czasówce pokazała, że depcze krajowej czołówce po piętach. Brąz z Gosią Jasińską przegrała tylko o sekundę!

Lista startowa tutaj