Fot. Tinkoff/Bettini

Za kolarzami startującymi w Giro d`Italia pierwszy test jazdy w górach. Zaskakująco dobrze poradzili sobie w nich kolarze Etixx-Quick Step, a Rafał Majka jechał z najlepszymi i awansował w klasyfikacji generalnej. Oto kilka wypowiedzi. 

Giulio Ciccone (Bardiani CSF)

To najpiękniejszy dzień w moim życiu, pełen emocji, brak mi słów, żeby to wszystko opisać. Nie spodziewałem się tej wygranej, ponieważ dopiero pierwszy rok jestem profesjonalnym kolarzem. Czy będziemy próbować jeszcze raz? Oczywiście, dlaczego nie. Nie zamierzamy spocząć na laurach. 

Bob Jungels (Etixx-Quick Step)

Naprawdę nie mogę w to uwierzyć. To zdecydowanie jeden z moich najlepszych występów w całej karierze. Zazwyczaj w kolarstwie jest tak, że lider wyścigu nie pracuje dla innych. Myślę, że my pokazaliśmy dziś, że jesteśmy prawdziwą grupą przyjaciół, w której każdy jest wobec siebie szczery. 

Ta koszulka jest dla całego zespołu. Byliśmy atakowani z każdej strony i zdołaliśmy się obronić. To, co osiągnęliśmy dzisiaj już przerosło nasze oczekiwania, ale oczywiście będziemy walczyć dalej. 

Ian Boswell (Sky)

Przed etapem nie mieliśmy pojęcia, że Mikel czuje się źle. Widzieliśmy tylko, że jest mu zimno, a w autobusie było gorąco. Jednak czasami, pod dniu przerwy tak jest i gdy wsiada się na rower wszystko wraca do normy. Jednak podczas jazdy Mikel czuł się bardzo źle. To dla nas wielkie zaskoczenie i bardzo smutna wiadomość, tym bardziej, że podczas ósmego i dziewiątego etapu pokazał, że jest w stanie walczyć o najwyższe lokaty. Teraz jednak spróbujemy się z tym oswoić i ustalić plan B. 

Tristan Hoffman (dyrektor sportowy Tinkoff)

Rafał utrzymał się razem z faworytami, był w stanie jechać z dobrą prędkością, awansował w klasyfikacji generalnej, więc wszystko zmierza w dobrym kierunku.