Fot. CCC Sprandi

Trzy składy CCC Sprandi Polkowice wystąpią w najbliższy weekend w trzech różnych wyścigach. Jedna część ekipy zainauguruje w Sobótce polski sezon kolarski, druga przystąpi w Limburgii do jednego z wyścigów przygotowujących do startu w Amstel Gold Race, a trzecia zmierzy się z 100. edycją legendarnego klasyku, Ronde van Vlaanderen.

Pomimo tego, że ścigamy się w największych na świecie imprezach World Tour, impreza w Sobótce zawsze jest dla nas bardzo istotna. Możemy tam po długiej przerwie ponownie spotkać się z polskimi kibicami i stanąć do rywalizacji z krajowymi ekipami. Będziemy chcieli rozpocząć sezon w Polsce w jak najlepszym stylu i oczywiście powalczyć o zwycięstwo – mówi Piotr Wadecki, dyrektor sportowy CCC Sprandi Polkowice.

W 126-kilometrowym „Ślężańskim Mnichu” wystartuje młody skład z trzema kolarzami z kategorii U23 (plus pierwszoroczny kolarzy elity, Eryk Latoń). Poprowadzą ich bardziej doświadczeni Mateusz Taciak, Grzegorz Stępniak oraz wracający do zdrowia Maciej Paterski, który w Sobótce wygrał dwie ostatnie edycje.

„Pomarańczowi” we Flandrii

Podczas gdy ten skład rywalizować będzie u stóp Ślęży, inna część grupy pokonywać będzie brukowane podjazdy we Flandrii, w ramach jednego z największych i najstarszych klasyków.

– Tegoroczne starty na bruku są dla naszej ekipy sporym wyzwaniem i dobrą szkołą belgijskiego ścigania. W dotychczasowych wyścigach nie udało się co prawda sięgnąć po wysokie lokaty, ale na pewno się nie poddamy i staniemy na starcie Ronde van Vlaanderen z myślą o aktywnej jeździe. To jeden z monumentów, jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów w światowym kalendarzu i będziemy chcieli być w nim widoczni – dodaje Piotr Wadecki.

We Flandrii pojedzie podobna „ósemka” do tej, która wzięła udział w rozgrywanym w zeszłą niedzielę innym belgijskim wyścigu zaliczanym do UCI World Tour, Gent-Wevelgem. Jedyną zmianą jest zastąpienie Grzegorza Stępniaka, przez Patryka Stosza.

Ronde van Vlaanderen liczy 256 kilometrów i rozgrywany jest na trasie z Brugge do Oudenaarde. Po drodze jest aż 18 tzw. bergów, czyli krótkich, ale stromych wzniesień, często pokrytych brukiem. Do tego dochodzi 7 płaskich odcinków z „kocimi łbami”. Ostatni podjazd, Paterberg, znajduje się 14 kilometrów przed metą. Dla „pomarańczowych” będzie to debiut w tym klasyku.

Test przed Amstel

Natomiast po raz czwarty z rzędu polkowicki zespół wystartuje w Volta Limburg Classic. Na zawodników czeka prawie 30 niewielkich, ale dających w kość pagórków i będzie to znakomity sprawdzian przed Amstel Gold Race.

Przed rokiem kolarze CCC Sprandi Polkowice zaprezentowali się w Limburgii z bardzo dobrej strony. Jechali bardzo aktywnie, a Maciej Paterski zajął na mecie 2.miejsce. We wszystkich dotychczasowych trzech występach „pomarańczowi” zawszy kończyli zmagania w czołowej „10”.

W tegorocznej edycji ekipę poprowadzi Davide Rebellin, a agresywnej jazdy na czele peletonu można się spodziewać również w wykonaniu m.in. Felixa Grosschartnera oraz Łukasza Owsiana.

Skład CCC Sprandi Polkowice na Volta Limburg Classic (2.04, 1.1): Davide Rebellin, Jan Hirt, Felix Grosschartner, Łukasz Owsian, Marcin Mrożek, Nikolay Mihaylov, Adrian Honkisz, Leszek Pluciński

Skład CCC Sprandi Polkowice na „Ślężański Mnich” (3.04): Grzegorz Stępniak, Mateusz Taciak, Maciej Paterski, Alan Banaszek, Kamil Małecki, Piotr Brożyna, Eryk Latoń.

Skład CCC Sprandi Polkowice na Ronde van Vlaanderen (3.04, 1.UWT): Simone Ponzi, Tomasz Kiendyś, Jarosław Marycz, Bartłomiej Matysiak, Adrian Kurek, Michał Paluta, Patryk Stosz, Josef Cerny

Informacja prasowa