Fot. CCC Sprandi

Zawodnicy CCC Sprandi Polkowice jechali bardzo aktywnie na 2. etapie Istrian Spring Trophy, jednak nie zaprocentowało to wysokim miejscem na mecie. Wygrał Martijn Tusveld (Rabobank Development Team).

157-kilometrowy etap 2., rozpoczął się od licznych ataków. Brali w nich udział m.in. zawodnicy CCC Sprandi Polkowice. Najpierw do przodu wyskoczył Piotr Brożyna, jednak jego 4-osobowa grupka została doścignięta po wypracowaniu ok. 20-sekundowego zapasu. W kolejnej próbie wziął udział Michał Paluta. Pedałował on w towarzystwie 5 innych zawodników, jednak ta akcja również została skasowana. Po 80 kilometrach peleton jechał w komplecie.

Największą przewagą tego dnia uzyskała dwójka Domen Novak (Adria Mobil) i Patrick Schelling (Voralberg), która odjechała na ok. 1:30. Gonić ich próbował Kamil Małecki, który odskoczył razem z Mihkelem Raim (Cycling Academy) i Davide Pacchiardo (GM Europa Ovini). Zbliżyli się oni na ok. 40 sekund do czołówki.

Młody zawodnik CCC Sprandi Polkowice został wchłonięty przez peleton ok. 35 kilometrów przed metą, a prowadząca dwójka zdołał utrzymać niewielką przewagę – ok. 20 sekund – aż do podnóża decydującego wzniesienia.

Na ostatnich 5 kilometrach doszło do sporej kraksy na krętych uliczkach Motovun. Był w nią zamieszany Michał Paluta, który wyszedł z tego upadku z otarciami i mocno uszkodzonym rowerem.

Z podzielonej przez kraksę grupy, najwięcej sił zachował Martijn Tusveld (Rabobank Development Team) i sięgnął po zwycięstwo. Pokonał on Oliviera Pardiniego (Wallonie – Bruxelles) i Andi Bajca (Amplatz – BMC). „Pomarańczowi” przyjechali na dalszych pozycjach. Na 47.miejscu (1:55 straty) przyjechał Patryk Stosz, który jest też najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem polkowickiej ekipy w generalce. Zajmują 36. pozycję, 2:14 za liderem Tusveldem.

Źródło:cccsport.eu