Wszyscy kolarze wypowiadający się o dzisiejszym etapie Paryż – Nicea podkreślają, że to był wyjątkowo trudny dzień rywalizacji. Poniżej wypowiedzi Rafała Majki, zwycięzcy etapowego Arnaud Demare’a oraz lidera Michaela Matthewsa.

Rafał Majka (Tinkoff)

“Dzisiejszy dzień był bardzo ciężki. Przede wszystkim duże zmiany pogody – raz zimno, raz ciepło. Przez 50 km byliśmy z przodu w czołowej czterdziestce kolarzy, ale później na pierwszym sektorze złapałem gumę i zostałem w drugiej grupie. Na 7 km przed metą wszystko się zeszło na szczęście, ale był to dla mnie ciężki dzień ścigania”.

Arnaud Demare (FDJ) – zwycięzca etapu

“Jestem przeszczęśliwy. To był wyjątkowo ciężki, męczący dzień. W końcówce nie było nas zbyt wielu, a ja na zwycięstwo czekałem bardzo długo. Moja drużyna wykonała fantastyczna robotę i teraz wszyscy możemy się cieszyć. Rok temu bardzo cierpiałem i to zawsze fajna sprawa móc sobie udowodnić, że mogę wygrywać największe wyścigi. Moje ostatnie wielkie zwycięstwo to mistrzostwo Francji sprzed dwóch lat. Kolejne dni będą jednak inne, bo dzisiejszy dzień nie był typowym dla sprinterów. Dziś finisz rozpocząłem dość szybko i skupiłem się na Bouhannim, który wciąż miał dwóch kolegów przed sobą. Udało mi się go wyprzedzić i zachować trochę sił, by wyprzedzić Swifta. 

Michael Matthews (Orica – GreenEdge) – lider klasyfikacji generalnej

“Przez cały dzień było bardzo ciężko. Nasza drużyna jest jednak bardzo mocna i zadbała o to, by dogonić ucieczkę. Dzisiejszym celem była obrona koszulki lidera i chociaż fajnie byłoby znów wygrać etap to nie to było dziś priorytetem. Tym sposobem mam koszulkę na sobie przez kolejny dzień, a do tego udało się zebrać dwie sekundy dzięki lotnemu finiszowi. Ostatnia runda była ciężka niż się spodziewałem. Zauważyłem, że dookoła jest sporo zawodników, którzy będą walczyć o klasyfikację generalną i musiałem się mocno starać żeby mi nie odjechali. Być może przez to nie miałem już sił na końcowy sprint.”

Źródło: FB Rafał Majka / ASO

Fot: ASO