Fot. Etixx-QuickStep

Drużyna Etixx-Quick Step ogłosiła skład, który wystartuje w wyścigach Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne-Bruksela-Kuurne. Liderem będzie Tom Boonen, a swoją przygodę z brukami rozpoczyna Tony Martin.

Niemiecki mistrz w jeździe indywidualnej na czas wspominał już we wcześniejszych wywiadach, że w tym sezonie chce spróbować swoich sił w wyścigach jednodniowych, także tych z odcinkami brukowanymi. W najbliższy weekend jego zadaniem będzie oswajanie się z tego rodzaju rywalizacją i czerpanie wiedzy od kolegów i dyrektorów sportowych, by jak najlepiej przygotować się do kolejnych startów.

To było ciekawe doświadczenie, mieszanka podjazdów, bruku oraz płaskich odcinków. Spodobało mi się, ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że podczas wyścigu, gdy będzie rywalizowało dwustu kolarzy to wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej. Jestem jednak zadowolony i nie mogę się doczekać startu. Koledzy z drużyny oraz dyrektor sportowy Tom Steels wyjaśniali mi jak ważne jest to, aby być z przodu, gdy wyścig rozpocznie się na dobre. Obejrzałem także trochę nagrań z ostatnich edycji i myślę, że jestem dobrze przygotowany – powiedział Tony Martin po rekonesansie trasy.

W tegorocznej trasie Omloop dokonano niewielkich zmian. Podjazd Molenberg zastąpiono Boembekeberg, który znajduje się 32 kilometry przed metą. Także sama końcówka lekko się wznosi, co może znacząco utrudnić finisz kolarzom szybkim, którzy dobrze czują się na płaskim terenie.

Myślę, że zmiany, które wprowadzono nie są zbyt znaczące. To wciąż właściwie ta sama trasa. My mamy silną drużynę, a Omloop to dobra okazja, by zobaczyć w jakiej formie są rywale. Ja postaram się oczywiście pojechać jak najlepiej, ale wszyscy wiedzą, że wyścigi, które są moimi głównymi celami będą trochę później. Mimo to postaramy się uzyskać dobry rezultat, by nie zawieść naszych fanów – oznajmił Tom Boonen.

Pełny skład Etixx-Quick Step na Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne-Bruksela-Kuurne 2016: Tom Boonen, Iljo Keisse, Nikolas Maes, Tony Martin, Niki Terpstra, Stijn Vandenbergh, Julien Vermote and Łukasz Wiśniowski.