Bardzo mocny wiatr podczas Clasica de Almeria spowodował przerwanie rywalizacji i zmianę trasy.

W niedzielnym wyścigu kolarze początkowo mieli do przejechania 184km. Ekstremalne warunki (wiatr powyżej 80km/h) zmusiły organizatorów do neutralizacji pierwszej części trasy. Po przejechaniu 40km peleton postanowił się zatrzymać i wymusić zmianę pokonywanych dróg. Kolarze chcieli uniknąć sytuacji podobnych do tych z poprzedniej edycji Gent-Wevelgem, kiedy Geraint Thomas został zdmuchnięty z drogi, a Gert Steegmans wpadł do rowu.

Dzień masakra… Trasa miała być pode mnie i cały wyścig, ale wiało tak mocno, że całym peletonem postanowiliśmy się zatrzymać, a organizatorzy podjęli decyzję o zmianie trasy. Cały dzień to wielki chaos… – zrelacjonował wydarzenia Paweł Franczak

Decyzja organizatorów była jednoznaczna – skrócono ściganie do sześciu okrążeń po 3,5km. Taką możliwość dał wszystkich wprowadzony po wydarzeniach podczas m.in. Giro d’Italia 2014 czy zeszłorocznych upałach w Tour of Oman czy Abu Dhabi Tour Protokół Ekstremalnej Pogody.

Zapewnia on możliwość odwołania rywalizacji, skrócenia trasy czy neutralizacji wyścigu w przypadku złej pogody. O zmiany może prosić każda ze stron – kolarze, sędziowie, organizatorzy czy drużyny. Musi się wtedy odbyć spotkanie pomiędzy zainteresowanymi.

Po zmianie trasy odbył się bardzo ciekawy wyścig wygrany przez Leigh Howarda. Najlepszy z Polaków, Paweł Franczak, pomimo kraksy na 2km przed finiszem był siódmy.