Rafał Majka na sobotnim odcinku Vuelta a Espana, zameldował się na 10 pozycji. W klasyfikacji generalnej spadł na 5 miejsce.

Oto co powiedział po etapie:

„Pierwszy z trzech trudnych, górskich etapów za nami. Coż powiedzieć – było ciężko! 215 km po górach zrobiło swoje, na ostatnim podjeździe każdy był chyba zmęczony.

Dałem z siebie wszystko, nie mogę sobie wiele zarzucić. Cieszę się z dzisiejszego rezultatu, straciłem zaledwie po kilka sekund do Rodrigueza i Chavesa, a Dumoulin przyjechał za mną.

Jestem cały czas skoncentrowany i według mnie, ważne rozstrzygnięcia nastąpią jutro i pojutrze. Cieszę się, że mam w ekipie tak silnych zawodników, dzisiaj bardzo dobrze spisał się m.in. Jesper Hansen.”

Źródło: www.rafal-majka.pl

Foto: Tinkoff Saxo