Plan przed 1. etapem Tour de Pologne był taki, by zabrać się w ucieczkę i wywalczyć koszulkę. Plan ten udało się zrealizować po akcji Adriana Kurka, który został pierwszym liderem klasyfikacji górskiej. 

Przed startem zawsze jest trochę stresu, ale wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany. Miałem dobre odczucia po Podlasie Tour i treningach. Dzisiaj jednak, pierwszy raz od dłuższego czasu ścigałem się w tak wysokiej temperaturze i było to dla organizmu lekkie zaskoczenie. Szczególnie odczułem ten upał, gdy zaatakowałem na premię górską.

Miałem tam też drobny problem z łańcuchem, bo na kostce brukowej spadł mi na małą tarczę. Szybko zdołałem jednak opanować sytuację. Miałem dosyć sporą przewagę, wygrałem i udało się objąć prowadzenie w klasyfikacji górskiej. Na premii lotnej trudno było już powalczyć z Mohoricem, tym bardziej, że nogi odczuły poprzednią akcję – powiedział po etapie Adrian Kurek.

Wiadomo, że największe góry dopiero przed nami i droga po zwycięstwo w klasyfikacji górskiej, czy aktywnego jest jeszcze długa. Możemy być jednak zadowoleni, bo zrealizowaliśmy plan na dziś.

Źródło: CCC Sprandi Polkowice