Zapraszamy do przeczytania wypowiedzi, której Rafał Majka udzielił tuż po przekroczeniu mety dzisiejszego etapu.

Zwycięstwo etapowe nie było dziś celem, tylko szansą. Pojechałem za atakiem i widziałem, ze wielu zawodników dziś cierpi. Kiedy mieliśmy 45 sekund przewagi mój dyrektor sportowy powiedział mi, żebym jechał w tym odjeździe.

Wielu ludzi przed startem Tour de France pytało mnie czy pojadę po koszulkę w grochy, ale nie będzie to łatwe, bo jestem tu do pomocy Alberto Contadorowi. Dzisiejsza wygrana poprawi morale w grupie po tym jak wycofać się musiał Daniele Bennati, a także Ivan Basso. To właśnie im dedykuję dzisiejszy sukces, a także mojej rodzinie i żonie, których wsparcie daje mi wiele sił.

Alberto jest dobrej myśli, to wielki kolarz, zawsze walczący. Być może będziemy musieli poczekać na kogoś słabszy dzień albo ktoś będzie miał pecha, ale wciąż wierzymy w dublet Alberto. Wciąż sporo ciężkiego ścigania przed nami i będę mógł więcej powiedzieć dopiero po 20 etapie.

Mój występ na Tour de France przed rokiem i mistrzostwo świata Michała Kwiatkowskiego spowodowało, że kolarstwo staje się coraz popularniejsze w Polsce. Liczba licencji kolarskich wzrosła o 40%!