Stroma górska droga wiodąca do szkoły – tę historię o początkach kolarstwa w dzieciństwie Nairo Quintany zna wielu sympatyków Kolumbijczyka. Kolarz grupy Movistar przygotowuje się teraz w tym samym miejscu do Tour de France.

Podczas, gdy większość rywali Quintany przygotowuje się w Europie to Nairo wybrał tereny ze swojego dzieciństwa. Wszystko podporządkowane temu by zostać pierwszym zwycięzcą Wielkiej Pętli pochodzenia latynoamerykańskiego.

Mały Nairo nauczył się jeździć na rowerze w rodzinnym mieście Boyaca, skąd jeździł do szkoły w wiosce Arabuco. Nietypowość tej historii polega na tym, że do szkoły wiodła kręta i stroma droga o długości 15 kilometrów. Teraz Quintana na tej drodze trenuje. Blisko rodziny, przyjaciół i mentorów z dzieciństwa – wszystko to dodaje Quintanie sił do treningu.

Pierwszy trener Quintany – Rusbel Achaguas – wspomina go tak:

“Wszyscy widzą jak doskonale jeździ po górach. W Kolumbii nazywamy takich “escarabajos”. Nairo kochał to. Wstawał bardzo wcześnie, jechał całą drogę pod górę aż do miejscowości Moniquira (miasteczko położone jeszcze wyżej w górach) i zawracał. Przez to czasami spóźniał się do szkoły.”

 

Nie bez znaczenia jest rola ojca Nairo. Luis Quintana jest rolnikiem, a mały Nairo dostał swój pierwszy rower właśnie od taty. Rower nie miał jednak służyć do sportu. Miał ułatwiać życie, a dopiero później “ktoś powiedział, że wygląda jak kolarz i że będzie z niego wybitny zawodnik”.

“Rower był używany, ale w dobrym stanie. Po jakimś czasie piętnastoletni Nairo zaczął objeżdżać na podjazdach doświadczonych zawodników z regionu, w dodatku z książkami w plecaku.”

– kończy komplementować syna Luis Quintana.

Byli nauczyciele ze szkoły wspominają, że Nairo oprócz kolarstwa interesował się także tańcem i teatrem, a przez to cierpiała na tym nauka. Kolarstwo zawładnęło życiem Quintany do tego stopnia, że niejednokrotnie nauczyciele opatrywali jego rany, których nabawił się przez upadki podczas drogi do szkoły.

Czy region Boyaca doczeka się za miesiąc swojego rodaka w żółtej koszulce na Polach Elizejskich?

 

Źródło: velonews.com