Alberto Contador (Tinkoff-Saxo) robi wszystko, aby na starcie Tour de France pojawić się w najwyższej formie. Jednym z etapów jego przygotowań będzie czterodniowa górska “etapówka” Route du Sud rozgrywana we Francji. 

Zwycięzca tegorocznego Giro d`Italia od czasu zakończenia wyścigu, zrobił właściwie trzy poważne treningi, aby pobudzić organizm. Poza tym starał się aktywnie wypoczywać. W tych okolicznościach jego obecna forma jest niewiadomą.

– Nie mam pojęcia jak mój organizm zachowa się podczas Route du Sud. Startuję w tym wyścigu, ponieważ chcę uzyskać szybkość w nogach i ponownie wejść w wyścigowy rytm. Mam nadzieję, że będzie to dobry trening – powiedział Contador oficjalnej stronie Tinkoff-Saxo.

Hiszpan mówił także o tym, że nie zregenerował się jeszcze w pełni po Giro.

– Moje mięśnie i moje ciało czują jeszcze Giro, zwłaszcza jego trzeci tydzień, który był bardzo ciężki. W związku z tym w tym czasie starałem się jak najwięcej odpoczywać. Po celebracji mojego zwycięstwa w rodzinnym Pinto pojechałem do Lugano, a stamtąd do Livigno, gdzie byłem odizolowany i skoncentrowany. To dobre miejsce do treningów, są tam legendarne szczyty, takie jak Gavia czy Stelvio, ale jest także możliwość pojeżdżenia po płaskim terenie na wysokości 1800 metrów. To było mi potrzebne, także przed Route du Sud. 

Na koniec “El Pistolero” dodał, że mentalnie jest podekscytowany i gotowy na wyzwanie, jakim jest próba odniesienia zwycięstwa w dwóch wielkich tourach z rzędu. Ale z drugiej strony przyznaje, że jego ciało wciąż jest zmęczone, że czuje ból w mięśniach. Ma jednak nadzieję, że w czasie, który pozostał do startu Wielkiej Pętli zdoła się w pełni zregenerować i dojść do wysokiej dyspozycji.

Foto: Getty Images