Drużyny Etixx-Quick Step i LottoNL-Jumbo ogłosiły składy na wyścig Critérium du Dauphiné. Obu zespołom zależy na sukcesach etapowych, a Etixx (jako byłym mistrzom świata w tej dyscyplinie) także na sukcesie w jeździe drużynowej na czas. 

W Dauphiné jest niemal wszystko – krótkie etapy z wysokimi górami, etapy dla sprinterów, a także jazda drużynowa na czas, która wraca po latach [ostatni raz na tym wyścigu była rozgrywana w 1980 roku – M.W.]. To zawsze jest miły wyścig ze spektakularnym ostatnim etapem, tak, jak miało to miejsce w zeszłym roku. My jedziemy tam po dobry występ w TTT oraz będziemy starali się być gotowi na różne sytuacje – oznajmił Brian Holm, dyrektor sportowy EQS.

Liderami Belgijskiego składu będą Tony Martin i Julian Alaphilippe – młody Francuz, który zajmował bardzo wysokie miejsca w wiosennych klasykach oraz był drugi w klasyfikacji generalnej tegorocznego Tour of California i wygrał tam królewski etap.

Z kolei w LottoNL-Jumbo postacią, na którą warto będzie zwrócić uwagę jest Wilco Kelderman. 24-letni Holender wrócił właśnie z trzytygodniowego obozu wysokościowego w Hiszpanii i startując w Dauphiné chce sprawdzić formę przed Tour de France – jego głównym celem na ten sezon.

W zeszłym roku ten wyścig był dla mnie jak pustynia. W tym roku jest to dla mnie część przygotowań do TdF. Nie wiem, jaka jest w tym momencie moja forma, wiem tylko tyle, że w Hiszpanii trenowało mi się naprawdę dobrze. Mam nadzieję ukończyć ten wyścig i czuć się po nim dobrze. Po jego zakończeniu do Touru zostaną trzy tygodnie, a to sporo czasu – powiedział Kelderman.

W 2014 roku Kelderman zajął w Dauphiné czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej i wygrał klasyfikację młodzieżową.

Pełny skład Etixx-Quick Step na Critérium du Dauphiné 2015: Julian Alaphilippe, Maxime Bouet, David De La Cruz, Tony Martin, Pieter Serry, Niki Terpstra, Stijn Vandenbergh oraz Martin Velits.

Pełny skład LottoNL-Jumbo na Critérium du Dauphiné 2015: George Bennett, Brian Bulgaç, Jos van Emden, Martijn Keizer, Wilco Kelderman, Bram Tankink, Dennis van Winden oraz Maarten Wynants.

Foto: Getty Images