Wydawnictwo „Burda Książki” wydało niezwykłą pozycję dwóch dziennikarzy – Tomasza Jarońskiego i Krzysztofa Wyrzykowskiego – “Rach-ciach-ciach czyli pchamy, pchamy!”. W księgarniach do środy, 13 maja.


Książka podpisywania będzie przez autorów podczas Warszawskich Targów Książki, w najbliższą sobotę, w godz. 10.30-11.30, na stoisku wydawnictwa Burda Książki nr 79/D10 na Stadionie Narodowym. Serdecznie zapraszamy!


Uznawani za kultowych. Uwielbiani za specyficzny – pełen humoru, ale i gigantycznej fachowej wiedzy – styl komentowania wielkich wydarzeń sportowych. Dziennikarze, których powiedzonka na stałe weszły do potocznego języka, nie tylko fanów dwóch kółek. Czarujący i ujmująco złośliwi wobec siebie, krytyczni wobec innych, dowcipni i gorzcy zarazem. Fascynujący w tandemie. Właśnie wydali książkę. O wszystkim – o sobie, o sporcie, dziennikarstwie, o… życiu.

Prowadzony przez Tomasza Jarońskiego i Krzysztofa Wyrzykowskiego dialog to coś więcej niż merytoryczna, poparta gigantycznym zawodowym, ale i osobistym doświadczeniem rozmowa. To pasjonująca przyjacielska gawęda. Trudno zresztą by było inaczej – biorąc pod uwagę zarówno zawodowy warsztat obu panów (biegli w piórze, znani są przede wszystkim jako sprawozdawcy komentujący na żywo wielkie wydarzenia sportowe) – jak i łączącą ich relację.

Zaczynają od początków czyli pierwszych dziecięcych i młodzieńczych fascynacji sportowych – układania z klocków kolarskich peletonów, czy kolekcjonowania wycinków z działów sportowych gazet. Zostawiwszy za sobą namiętności wieku dziecięcego, ze swadą wspominają pierwsze kroki w profesjonalnym zajmowaniu się sportem – nie unikając zarówno kulis ówczesnego warsztatu dziennikarskiego (Krzysztof: No dobrze, ale po co nam Wyrzykowski z językami, przecież tam na miejscu będą tłumacze), jak i – czemu będą wierni do ostatniej strony książki – zdradzania zaplecza, czy wręcz drugiego dna, wielkich wydarzeń sportowych, które większość z nas doskonale pamięta (Tomasz: Wyścig Pokoju jeszcze miał tę dodatkową wymowę, że był w nim podtekst polityczny. Była to jedna z niewielu możliwości, gdy można było bić Ruskich).

Jaroński i Wyrzykowski wspominają olimpiady, które relacjonowali, dzielą się refleksjami na temat współczesnej piłki nożnej, mówią i o dopingu w sporcie, i o tym, dlaczego kibic przed telewizorem niekiedy wie o danej imprezie więcej niż relacjonujący ją dziennikarz (Tomasz: W telewizji i w radiach, i w gazetach jest grupa dyżurnych, z piętnastu komentatorów, którzy mogą wypowiadać się na każdy temat: polityczny, społeczny, ekonomiczny, zagraniczny…). Także i o tym¸ dlaczego wanna z góry wylądowała w łazience pokoju hotelowego jednego z autorów…

Wytłumaczywszy już na początku książki jej tytuł, niejako klamrą spinają całość umieszczając na końcu swoiste the best of czy greatest hits w postaci najsłynniejszych swoich powiedzonek i dialogów (Tomasz: Ładnych biathlonistek jednak nie łączyłbym z „rach-ciach-ciach”, bo to może brzmieć dwuznacznie).

Prolog oraz osiemnaście etapów składają się na książkę opowiadającą kawał historii polskiego i światowego sportu, którą napisali ludzie znający go na wylot.

Autorzy:

Krzysztof Wyrzykowski i Tomasz Jaroński – dziennikarze sportowi z bogatym doświadczeniem zawodowym. Kiedyś „Przegląd Sportowy” (Tomasz Jaroński), Telewizja Polska i paryski „l’Equipe (Krzysztof Wyrzykowski), obecnie komentatorzy kolarstwa i biathlonu w Eurosporcie.

Portal naszosie.pl jest Patronem medialnym tego wydawnictwa.

naszosiepl patronem medialnymInformacja prasowa