Wyścig Dookoła Turcji zakończył się pięknym zwycięstwem etapowym Lluisa Masa – specjalisty od ucieczek i triumfem w klasyfikacji generalnej Kristijana Duraska, który jeszcze w sobotę miał gorączkę. Oto wypowiedzi obu kolarzy, których z pewnością po tym wyścigu zapamiętamy.

Lluis Mas (Caja Rural-Seguros RGA):Jestem niesamowicie szczęśliwy. To zwycięstwo jest nagrodą za moją wieloletnią ciężką pracę. Przez lata trenowałem, aby móc wygrywać po długich ucieczkach, a dziś wygrałem po krótkiej akcji. W końcówce ani razu się nie obejrzałem, bo jak się ogląda, to się traci czas. Po prostu jechałem swoje.

Tour of Turkey był dla mojej drużyny bardzo udany. Dwa wygrane etapy, klasyfikacja drużynowa, klasyfikacja specjalna, wiele miejsc w pierwszej dziesiątce. To dla nas bardzo pozytywne, pokazaliśmy, że możemy ścigać się na bardzo wysokim poziomie. Mam nadzieję, że to początek dobrej passy. Będziemy robić wszystko, żeby tak było.

Kristijan Durasek (Lampre-Merida):W sobotę wieczorem czułem się bardzo źle. Miałem temperaturę 38 stopni, bolał mnie brzuch. Nie wiedziałem czy wystartuję, ale rano powiedziałem sobie, że spróbuję. Było bardzo ciężko, ale udało się. 

Ta wygrana znaczy dla mnie bardzo wiele. Przekonałem się, że jestem w stanie walczyć na własne konto i wygrać taki tygodniowy wyścig. Przed jego rozpoczęciem nikt na mnie nie stawiał. W kontekście strategii mojej ekipy nie zmienia to zbyt wiele. Dalej będę pomagał naszym liderom, ale kiedy nadarzy się okazja taka, jak np. Tour of Turkey, będę mógł jechać dla siebie. Wciąż mam marzenie wygrać etap w wielkim tourze, albo jakiś wyścig klasyczny.  

Opracowała: Marta Wiśniewska