Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice) odniósł dziś ogromny sukces – wygrał etap w wyścigu rangi World Tour, około dobę po tym, jak ukończył najdłuższy wyścig w kalendarzu – Mediolan – San Remo. Oto jego wypowiedź pochodząca z oficjalnej strony internetowej CCC. 

Spełniło się jedno z moich największych marzeń, odnieść zwycięstwo w wyścigu klasy World Tour. Cieszę sie ogromnie – powiedział po etapie Maciej Paterski. – Przez cały dzień nogi bardzo dobrze pracowały, ale na ostatnich 10-kilometrach łapały mnie skurcze. Czułem się odwodniony, ale nie tylko ja, bo podobnie czuli się moi koledzy z ucieczki, o czym powiedzieli mi później w rozmowie po etapie. W końcówce starałem się po prostu „kręcić”, bez zbyt mocnego naciskania na pedały. Pomogło. W samej końcówce musiałem zapomnieć o bólu i skupić się tylko na sprincie. Muszę wykorzystywać dni, w których czuję się mocny. Dziś wykorzystałem.

Mamy teraz koszulkę lidera i będziemy próbować ją utrzymać najdłużej jak to będzie możliwe. Możliwości mamy teraz kilka, bo mamy także prowadzenie w klasyfikacji górskiej i punktowej, ale konkretną strategię ustalimy w kolejnych dniach.

Wczorajsze Mediolan-San Remo nie odbiło się na mojej formie. Przez trzy tygodnie po Ruta del Sol się dobrze zregenerowałem, zrobiłem sobie nawet tygodniową przerwę od roweru. Odpocząłem fizycznie i psychicznie.

Foto: CCC Sprandi Polkowice