Fränk Schleck (Trek Factory Racing) po upadku na trasie Vuelta a Andalucia nie jest pewny występu w marcowym Paryż – Nicea.

Fränk Schleck na skutek urazu podczas pierwszego etapu Ruta del Sol musiał wycofać się z wyścigu. Po upadku nie mógł zginać nogi i miał kłopoty z chodzeniem. Aktualnie na jego nodze powstał spory krwiak, a Luksemburczyk spędza sporo czasu w szpitalu.

Kolejny rezonans magnetyczny wykazał, że z nogą jest na szczęście coraz lepiej. Ból jest spory, ale lekarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że wszystko wróci do normy. Być może do końca tygodnia będę mógł wrócić na rower.

Ta kraksa sporo namieszała w moich planach. Początek sezonu na Challenge Mallorca był bardzo obiecujący, a w Hiszpanii niestety wszystko się skomplikowało. Na chwilę obecną nie wiem co będzie z Paryż – Nicea. O wszystkim zadecydują dyrektorzy sportowi. Liderem ekipy raczej nie będę, ponieważ jednak brakuje mi tych dni wyścigowych.