Chris Froome (Team Sky) po dzisiejszym etapie Vuelta a Andalucia ma sporo powodów do radości. Brytyjczyk zgubił Alberto Contadora i zabrał mu koszulkę lidera.

Zawodnik Tinkoff-Saxo na wczorajszym odcinku oderwał się od Froome’a na ponad 20 sekund. Dziś role się odwróciły i to Hiszpan poniósł blisko półminutową stratę względem swojego najgroźniejszego rywala.

“Jestem absolutnie zaskoczony tym, co pokazałem na ostatnim podjeździe. Przyjechałem tutaj, żeby “zrobić nogę”. Chciałem sprawdzić swoją formę i dowiedzieć się, nad czym mam bardziej popracować. Nie spodziewałem się, że zdołam wygrać etap lub tym bardziej założyć koszulkę lidera. Moi koledzy dzisiaj bardzo mi pomogli. Idealnie podyktowali tempo na podjeździe i przygotowali dobry grunt pod mój atak”, powiedział triumfator Tour de France z 2013 roku.

 

Foto: Team Sky