Patrick LefevereNa przestrzeni całego sezonu menedżer Omegi Pharmy-Quick Step, Patrick Lefevere, miał wiele powodów do radości, a zwycięstwo Michała Kwiatkowskiego w Mistrzostwach Świata z pewnością było przysłowiową “wisienką na torcie”. Jednak nie wszystko układało się po jego myśli, a wyjątkowo dużym ciosem była z pewnością kraksa Marka Cavendisha w Tour de France.

Kiedy myślę o sezonie Cavendisha, mam mieszane uczucia. Miał 11 zwycięstw, więc nie można powiedzieć, że był nieudany, ale miał pecha w czasie Touru. Był też chory na początku roku, ale i tak wygrał ostatni etap Tirreno i dobrze spisał się w San Remo. Wrócił po operacji, ale pracował na rzecz innych i przegrał ostatni etap Tour of Britain, ale przed Tourem i kraksą byliśmy przekonani, że może wygrać 3-4 etapy. Upadek zmienił wszystko, mówił Lefevere. Odniósł się też do rywalizacji z Marcelem Kittelem (Giant-Shimano):

Oczywiście ma godnych siebie rywali, ale wciąż może być zwycięzcą. Wcześniej, kiedy był młody, konkurencja była mniejsza, ale teraz jest Kittel i inni. Ale Mark wciąż ma prędkość. W tym roku nie mógł tego pokazać ze względu na okoliczności. Nie mogę powiedzieć, że teraz będzie wygrywał każdy sprint przeciwko Kittelowi, ale uważam, że wciąż może go pobić. 

Lefevere zaznaczył też, że jeśli organizatorzy nie wprowadzą nowych podjazdów, Cavendish jest w stanie wygrać wyścig Mediolan-San Remo. Jeśli chodzi o klasyki, cieplej wypowiadał się jednak o Michale Kwiatkowskim i presji, jaka będzie na nim ciążyć:

To nie będzie łatwe, ale nie zapominajmy, że jest zwycięzcą od wczesnej młodości. Wygrywanie to coś, czego nie można się nauczyć. To instynkt i albo go masz, albo nie. Jest w stanie wygrać każdy klasyk od Mediolan-San Remo po Lombardię. Może jeszcze nie jest gotowy na Roubaix, ale mógłby wygrać każdy z nich. Ma też szanse na zwycięstwo w wielu wyścigach etapowych, ale może jest za wcześnie by mówić o Wielkich Tourach, bo wciąż potrzebuje czasu, by się rozwinąć.

Nie wiem jeszcze, jakie będą priorytety na przyszły rok. Spotkamy się w tym miesiącu i możliwe, że zacznie sezon wcześnie i dobrze, bo kocha się ścigać, kocha wygrywać. Kiedy tylko dasz mu szansę, wystawisz go do składu na wyścig, postara się wygrać. Z pewnością pojedzie któryś z Wielkich Tourów, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy który, skomentował plany na kolejny sezon.

 

Foto: bettiniphoto.net

Ania Gmaj