Rozmową z Kamilem Gradkiem (BDC MarcPol) rozpoczynamy serię wywiadów z kolarzami, którzy zakwalifikowali się do Tour de Pologne 2014.
- Gratuluję wywalczenia miejsca w Reprezentacji Polski na Tour de Pologne. To był twój cel na ten sezon?
Dziękuję. Tour de Pologne jest jednym z moich celów na drugą część sezonu. Jestem bardzo zadowolony z faktu, że znalazłem się w czwórce zawodników którzy mają pewny start w tym wyścigu. Teraz spokojnie mogę przygotowywać się do Tour de Pologne.
W tourze pojedziesz po raz trzeci, jesteś bogatszy o doświadczenia z poprzednich dwóch wyścigów, co zmienisz w tym roku aby pojechać lepiej?
Będzie to zupełnie inny wyścig niż w roku ubiegłym. Aż cztery płaskie etapy, dwa górskie i czasówka. Ta specyfikacja bardziej mi odpowiada. Co do przygotowań to na pewno będę miał więcej wyścigów w okresie przygotowawczym. Nie wykluczone, że wystartuje kilka etapów „Mazowsza”.
Znamy nazwiska czterech kolarzy, którzy wywalczyli sobie miejsce w Reprezentacji na Tour de Pologne. Gdybyś był selekcjonerem kadry, którzy kolarze powinni uzupełnić skład?
To bardzo trudne pytanie i na pewno będzie sporo kontrowersji przy wyborze pozostałej czwórki. Jako selekcjoner zwróciłbym uwagę na pozostałych kolarzy z BDC. W tym roku pokazaliśmy, że jesteśmy bardzo dobrą drużyną i większość chłopaków mogłaby stanąć na starcie Tour de Pologne.
W „Solidarce” byłeś czwarty, w Mistrzostwach Polski na czas czwarty, w Grodach czwarty, nie za dużo tych czwartych miejsc ?
Po „Solidarce” dyrektorzy mojej ekipy śmiali się, że w tym roku jestem specjalistą od czwartych miejsc (śmiech). Ten fakt nie cieszy mnie zbytnio, ale jest to doskonała motywacja do dalszej, jeszcze cięższej pracy.
W tym roku masz na swoim koncie dwie wygrane na „Trochanie” i etap „Solidarki”, w elicie to póki co twój najlepszy sezon?
Pierwsza część sezonu w Polsce za nami, a ja już mogę śmiało powiedzieć, że jest to mój najlepszy sezon w karierze.
Wróciłeś na fotel lidera ProLigi. Jak ważna to dla Ciebie klasyfikacja?
W skład ProLigi wchodzą najważniejsze wyścigi w Polsce. Jako polska ekipa naturalne jest, że ta klasyfikacja jest dla nas bardzo ważna i na pewno będę walczył do końca o pozostanie na fotelu lidera.
Kontrakt z BDC MarcPol kończy Ci się w tym roku, ekipa ma aspiracje przejścia do drugiej dywizji. Zostaniesz z „niebieskimi”?
Na dzień dzisiejszy nie zastanawiałem się jeszcze nad następnym sezonem. W BDC MarcPol czuję się bardzo dobrze i nie żałuję czasu który tu spędziłem. Wiem, że Dariusz Banaszek prowadzi rozmowy ze sponsorami i w najbliższym czasie ma się okazać jak będzie wyglądała przyszłość naszej ekipy.
Najbliższy cel to Tour de Pologne, potem szykujecie się już powoli na drużynowe mistrzostwa świata?
Mistrzostwa świata będą jednym z najważniejszych celów naszej ekipy na ten sezon. W roku ubiegłym pierwszy raz start w tak prestiżowej imprezie. Nie mogliśmy zaliczyć tego wyścigu do udanych ale za to zebraliśmy bardzo cenne doświadczenie. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej i pokażemy się z jak najlepszej strony.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Marek Bala









