betancurWystęp Carlosa Betancura w Tour de France stoi pod wielkim znakiem zapytania. Kolarz Ag2r La Mondiale nie wrócił jeszcze do Europy, po długim pobycie w Kolumbii.

Ostatnim startem specjalisty od jazdy w górach, był klasyk Flèche Wallonne w kwietniu. Były zawodnik Acqua e Sapone wrócił wtedy do swojej ojczyzny i pominął udział w Liege-Bastogne-Liege z powodu zapalenia oskrzeli. 24-latek miał wrócić do Francji 3 czerwca, by móc dwa dni później w Chamberz odnowić swoją wizę.

Pracownik zespołu Ag2r La Mondiale został wysłany na lotnisko do Lyonu, by odebrać kolarza. Niestety nie doczekał się triumfatora Paryż-Nicea, a gdy skontaktował się z nim Laurent Biondi – dyrektor sportowy Ag2r La Mondiale, Betancur ponoć powiedział, że jest zmęczony i nie pojawi się na starcie Tour de Suisse (14-22 czerwca), jak pierwotnie planowano.

Kierownik francuskiej ekipy AG2R-La Mondiale – Vincent Lavenu zauważa, że próby nawiązania kontaktu ze swoim kolarzem zawiodły. “Nawet Michele Bartoli, czyli jego trener – nie zdołał się z nim skontaktować”, powiedział dla La Provence. “Dzisiaj możemy powiedzieć, że jego udział w Tour de France jest bardzo niepewny. To niesamowity talent, ale ma bardzo trudny charakter. Jestem przekonany, że ma cechy zwycięzcy Wielkiego Touru, ale to skomplikowany chłopak. Musi wrócić na dobry tor, jeśli chce rozwijać swoją karierę”.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej Gucwa