Tomasz JarońskiŻółta koszulka – Na udekorowanie Rafała Majki żółtą koszulką za Giro d’Italia jeszcze poczekamy. Na razie ma białą i trzecie miejsce, bez większych strat. Jest super, ale przed nami (i Rafałem) jeszcze dwa tygodnie Giro z najeżonymi trudnościami. W każdym razie obserwujemy Rafała uważnie. Wyróżniam także Sylwestra Szmyda za trzecie miejsce w Hiszpanii i danie dowodu, że wyjazd na Giro mu się należał. Wracam do „żółtka” wykorzystując fakt, że ekipa BDC MarcPol ma świetną passę i przeznaczę tę koszulkę dla całej drużyny, na ręce Darka Banaszka, za efektowną promocję polskiego kolarstwa na Słowacji i Węgrzech (Paweł Bernas) oraz za „rzeź” na kryterium w Częstochowie (byłem i widziałem – mistrzowsko rozegrane taktycznie).

Czarna koszulka – Monte Cassino na Giro d’Italia, pół peletonu leży w kraksie, kontuzje faworytów (Rodriguez i inni). To nie powinno się wydarzyć. Brak jest dokładnych wyjaśnień jak doszło do tak gigantycznej kraksy, ale czarna koszulka należy się organizatorom za złe zabezpieczenie trasy i brak informacji dla zawodników (?). Podobno feralne rondo 10 km przed metą było zamknięte z jednej strony, co spowodowało zamieszanie na czele dużej grupy. Wiadomo było, że jest mokro i ślisko i trzeba było temu jakoś zaradzić. Przecież kolarze mają łączność radiową, która ponoć w takich momentach jest niezwykle ważna jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Cadel Evans wykorzystał tę sytuację, moim zdaniem miał prawo, ale szkoda, że wyniki Giro 2014 już na samym wstępie zostały lekko wypaczone.

Tomasz Jaroński – Eurosport