Diego UlissiPo udanym sezonie 2013 – włodarze ekipy Lampre-Merida wypatrują w Diego Ulissim lidera na któryś z Wielkich Tourów. Młody Włoch czuje jednak, że nie jest kolarzem na takie wyścigi, a bardziej uważa się za specjalistę od jednodniówek.

Obecnie Ulissi przebywa wraz z rodziną na wakacjach. “Mam póki co jeden cel – nie robić nic. Nie myślę o siłowni, bieganiu – tylko odpoczynek. Chcę w pełni naładować baterie i zrozumieć, co zrobiłem dobrze, że znalazłem się w takiej formie. Następnie pomyślę co zrobić, żeby było jeszcze lepiej. Teraz jest czas dla rodziny”, powiedział kolarz w rozmowie z  Tuttobiciweb.

Przypomnijmy, że 24-latek miał znakomity sezon 2013. Na przestrzeni całego sezonu imponował formą. Zwłaszcza pod koniec roku, kiedy to święcił największe sukcesy. Bez wątpienia był nim etapowy triumf podczas Tour de Pologne.  Później przyszła pora na:  Milano-Torino, Coppa Sabatini oraz Giro dell`Emillia.

Jestem bardzo zmotywowany. Póki co, zaliczam się do grona młodego pokolenia i znalazłem doskonały zespół, który wspiera takich jak ja. W przyszłym roku chciałbym zrobić coś więcej. Podczas ostatnich sezonów, nauczyłem się rzemiosła  drużyny, słuchałem rad dyrektorów sportowych i obsługi ekipy. Nauczyłem się też cierpliwości. Teraz chciałbym pokazać się w takich klasykach jak: Fleche Wallonne i Liege-Bastogne-Liege. Pomimo mojego młodego wieku, znam już trasy tych imprez”, dodał.

Dlatego też, Ulissi czuje się bardziej specjalistą od klasyków, niż kolarzem walczącym o najwyższe lokaty w Wielkich Tourach. “Myślę, że stać mnie na top 10 w którymś z największych wyścigów etapowych, ale wolałbym wygrać któryś z klasyków. Krótko mówiąc. Uważam, że jestem bardziej konkurencyjny podczas klasyków. Z resztą czas pokaże, czy się nie mylę”, zakończył.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej Gucwa