Michał GołaśUbiegłoroczny oraz tegoroczny mistrz Polski w wyścigu ze startu wspólnego wystartują w Cyklo Gdynia. Mowa o Michale Gołasiu i Michale Kwiatkowskim, którzy na co dzień reprezentują barwy Omega Pharma – Quick Step.

– Dostaliśmy zaproszenie od Piotra Kosmali, aby wziąć udział w tym wyścigu. Staramy się wspierać i uczestniczyć w takich imprezach. Jest to coś nowego, dużego, dodatkowo niedaleko Torunia. Długo się nie zastanawialiśmy, gdyż słyszeliśmy, że będzie to bardzo dobrze zorganizowany wyścig. Również selekcjoner Piotr Wadecki informował nas, że trasa jest dość ciężka, dlatego chętnie pojawimy się na starcie – powiedział Michał Gołaś.

Zarówno Gołaś jak i Kwiatkowski, którego fenomenalną jazdę oglądaliśmy na Tour de France, wystartują w najbliższy weekend w World Tourowym klasyku GP Ouest France Plouay. Później wrócą do Polski, aby 8 września pojawić się w Gdyni.

– Cyklo Gdynia łączy wyścig amatorów z zawodowcami, a o to chodzi przy promocji kolarstwa. Nie koliduje to z naszymi innymi startami, więc nie widzieliśmy powodu, dla którego mięlibyśmy się nie zjawić 8 września na Skwerze Kościuszki. Z pewnością znajdziemy czas dla kibiców. Na pewno będziemy dostępni minimum godzinę przed wyścigiem, również po jego zakończeniu spotkamy się z kibicami. To jest niejako wpisane w nasze obowiązki, a każdy wie, że o kibiców, trzeba dbać – dodał Gołaś.BANER-fsa

Wyścig Cyklo Gdynia świetnie wpisuje się również w program startowy przygotowujący Kwiatkowskiego i Gołasia do występu w mistrzostwach świata. Kwiatkowski już zapowiedział, że nadrzędnym celem będzie obrona tytułu mistrza świata w jeździe drużynowej na czas, natomiast Michał Gołaś jest niemal pewniakiem do wyścigu ze startu wspólnego.

Przed mistrzostwami nie ma zbyt wielu wyścigów. Gdyby trasa była krótka i płaska, to ze względów szkoleniowych, start nie byłby dobrym rozwiązaniem. Lepiej posiedzieć kilka dni w górach. Tutaj jednak dystans jest dobry, trasa ma być pagórkowata, dlatego świetnie się wpisuje w nasze przygotowania. Oczywiście jest nas tylko dwóch i ciężko będzie walczyć o zwycięstwo, ale z takim celem na pewno staniemy na starcie. Trzeba pokazać selekcjonerowi, że jest się w formie, co potwierdzi nasze aspiracje do kadry na mistrzostwa świata – zapowiedział Michał Gołaś.

Informacja prasowa