Chris FroomeChris Froome, lider Tour de France, skrytykował kibica, który obrzucił Cavendisha moczem. Jego zdaniem to zdarzenie popsuło dobrą atmosferę wokół “Wielkiej Pętli”.

Froome na mecie 11. etapu odniósł się do wydarzeń, które miały miejsce wcześniej tego dnia.

– To smutne słyszeć o tym, co zrobiła ta osoba. To jeden z uroków kolarstwa, każdy może podejść, oglądać nas z boku i dopingować, kibice mają nas na wyciągnięcie ręki.

Froome powiedział także kilka słów o swoim byłym koledze z drużyny.

– Mark jest jedną z wielkich postaci w tym sporcie. Niektórzy go kochają, niektórzy go nienawidzą, ale zrobić coś tak lekceważącego, to jest naprawdę smutne. To psuje całą atmosferę.

Wcześniej Patrick Lefevere, szef zespołu Omega Pharma-Quick Step, potwierdził w rozmowie z agencją AFP przyznał, że Cavendish został zwyzywany przez kibiców i obrzucony moczem.

– Prawdopodobnie część widzów była niezadowolona z tego, co się wydarzyło na finiszu 10. etapu i dlatego go wyzywali, a potem jeszcze jeden idiota oblał go moczem – powiedział Belg.

Mark nie jest zły, ale jest bardzo rozczarowany, jego zdaniem nie zasłużył na to.

Póki co Cavendish nie został ukarany za incydent z Tomem Veelersem. Brytyjczyk przeprosił Holendra zarówno na Twitterze jak i telefonicznie i ma nadzieję, że to będzie koniec całej sprawy.

Sikor