Alberto Contador małeAlberto Contador (Saxo-Tinkoff) – zwycięzca zeszłorocznego wyścigu Vuelta a Espana stanie dziś na starcie wyścigu Criterium du Dauphine i będzie to jego pierwszy start od kwietnia br. Na konferencji prasowej przed wyścigiem opowiedział m.in. o swojej formie oraz o faworytach do wygrania Tour de France. 

Po Klasykach naprawdę potrzebowałem odpoczynku. Pierwsza część sezonu była dla mnie długa i intensywna. Teraz, rozpocząłem cięższe treningi niż w zeszłym roku o tej porze. Jest jeszcze za wcześnie, by móc powiedzieć w jakiej obecnie jestem formie. Jestem na Dauphine by zobaczyć w jakiej znajduję się dyspozycji i co muszę jeszcze poprawić przed startem w Tour de France – powiedział Contador.

Hiszpan nie uniknął pytań dziennikarzy o jego reakcję na wiadomość o absencji Bradleya Wigginsa na TdF.

Mówiąc szczerze, nie ma to dla mnie większego znaczenia i nie zmienia to naszej strategii na ten wyścig. Wiggins to dobry kolarz, już raz wygrał Tour. Ale w tym roku to jego kolega z drużyny Chris Froome jest faworytem. Nie byłem zaskoczony tym, co stało się z Wigginsem na Giro. Na tym wyścigu było zimno i padało, a oprócz tego szosy tam są kręte i wąskie, a sytuacja zmienia się bardzo często.

Alberto Contador został także poproszony o komentarz w sprawie szans Chrisa Froome`a na zwycięstwo w Tour de France.

Myślę, że to będzie bardzo ciężki, trzytygodniowy wyścig. Nie można w kontekście wygranej rozpatrywać tylko dwóch nazwisk – mojego i Froome`a. Zawsze są także młodzi kolarze, którzy poprawiają swoją formę i umiejętności. Nie chcę wymieniać całej listy kandydatów do zwycięstwa, gdyż mógłbym kogoś pominąć. Np. Joaquim Rodriguez udowodnił w zeszłym roku, że jest mocny zajmując drugie miejsce na Giro i Vuelcie. Także Alejandro Valverde potrafi znakomicie jechać przez trzy tygodnie. Cadel Evans także wygrał już w swojej karierze Tour. Trzeba brać to wszystko pod uwagę.

Contador startował w wyścigu Criterium du Dauphine tylko trzykrotnie i zawsze po to, aby sprawdzić swoją formę przed startem w Wielkiej Pętli. Warto jednak zaznaczyć, że nigdy nie wygrał tej imprezy. Wspomniał także, że również w tym roku jego priorytetem jest Tour i nie liczy na wygranie klasyfikacji generalnej “Delfinatu”.

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska