Ryder HesjedalRyder Hesjedal potwierdził, że w przyszłym miesiącu wystartuje w Tour de Suisse. Będzie to jego ostatni krok przygotowań do Tour de France, które ma być jego głównym celem po nie udanym występie w Giro d`Italia.

Kanadyjczyk przedwcześnie opuścił kolumnę wyścigu Dookoła Włoch. Stało się to już w drugim tygodniu. Zwycięzca Giro z 2012 roku tłumaczył swoją decyzję infekcją wirusową. Teraz jednak pozbył się kłopotów zdrowotnych i szykuje formę na lipcowy Tour. “Wróciłem do treningów na rowerze i czuję się teraz całkiem dobrze”, powiedział lider Garmin-Sharp dla Cyclingnews.

Hesjedal sygnalizował dobrą dyspozycję na pierwszych etapach Giro. Zwłaszcza na odcinku do Marina di Ascea, gdzie na małych podjazdach jechał bardzo agresywnie i próbował zgubić najgroźniejszych rywali.

“Już jadąc na Giro musiałem mieć wirusa, który krążył w moim organizmie. Niestety spowodowało to infekcję górnych dróg oddechowych. Na początku nie czułem żadnych objawów. Dopiero po jeździe indywidualnej na czas widziałem, że coś jest nie tak. Nie było jednak już czasu i możliwości na szybkie leczenie. Na kolejnych odcinkach czułem się coraz gorzej. Nawet dzień odpoczynku nie wpłynął dobrze na mój organizm i wycofałem się z wyścigu. Niestety, walka w tym Giro toczyła się już beze mnie”.

Wykorzystując przygotowanie do włoskiej imprezy, Hesjedal teraz będzie próbował swoich sił w Tour de France. “Wiem, że jestem w dobrej formie i miałem intensywny program przed Giro, który wypalił. Przed czasówką byłem trzeci w klasyfikacji generalnej. Tylko choroba sprawiła, że nie mogłem walczyć o zwycięstwo. Jestem przekonany, że mogę ponownie zbudować formę na lato”, dodał.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej