John Degenkolb (Argos-Shimano) powiedział, że mimo niewielu płaskich etapów na trasie Vuelta a Espana 2013, zamierza tam wrócić i powalczyć o zwycięstwa. W ostatniej edycji tego wyścigu był właściwie królem sprintu.
W 2013 roku, na papierze pięć etapów będzie się kończyło sprintami. Niemiec powiedział portalowi Cyclingnews, że trudniejsza trasa dostarcza mu motywacji oraz, że jeśli ma się za sobą silny zespół i samemu jest się w formie, to nic nie jest niemożliwe.
Czekam z niecierpliwością na Vueltę. Bardzo się cieszę, że wystartowałem tam w zeszłym roku i z przyjemnośćią wrócę tam w przyszłym.
Degenkolb ma podobne plany, jak w 2012 roku– wygrać etap tak szybko, jak będzie to możliwe, a reszta będzie bonusem. Twierdzi też, że skoro jego plan powiódł się raz, to może się udać także ponownie.
Mamy w tym roku dobry zespół, może nie aż tak, aby walczyć o klasyfikację generalną, ale mamy naprawdę kilku dobrych górali. Wygląda to bardzo dobrze– dodał Degenkolb.
Marta Wiśniewska








