BDC MarcPolDrużyna BDC MarcPol Team od poniedziałku rozpoczęła pierwszy obóz kondycyjny przed sezonem 2013. W pełnym składzie trenuje w Wiśle, w Centralnym Ośrodku Sportowym.

Cały, piętnastoosobowy skład BDC w poniedziałek zjawił się w Wiśle, by rozpocząć przygotowania do nowego sezonu.

Jest to pierwszy obóz kondycyjny, gdzie główny nacisk kładziemy na ogólny rozwój. Podstawowym treningiem jest jazda na rowerze o ile warunki atmosferyczne pozwalają, jeśli nie to biegamy na nartach na Kubalonce – powiedział na Robert Radosz.

Popołudnia są wypełnione treningami dodatkowymi na siłowni, basenie lub sali gimnastycznej. Ćwiczymy w cyklach trzydniowych, czwarty dzień to regeneracja i odnowa biologiczna (sauna, masaże solanki itp.). Masażyści i fizykoterapeuci doprowadzają nas po intensywnych dniach do pełnej sprawności, by móc dalej kontynuować cykl. W najbliższych dniach w planach mamy rozegranie meczu towarzyskiego w piłkę nożną z konkurencyjną drużyną BGŻ która również trenuje w Wiśle. Warunki do pracy stworzono nam bardzo korzystne, wszystko jest na miejscu i pod ręką. Pozostaje tylko trenować i nie chorować (uśmiech) – dodał popularny “Dexter”.

Z kolei Jarosław Kowalczyk tak opisuje zgrupowanie:

Od poniedziałku sumiennie trenujemy. Pobudka przed 8, rozruch, śniadanie, 10.30 pierwszy trening (rower lub narty biegowe), obiadek, drugi trening (sala, siłownia) kolacyjka i spanie (uśmiech). Modny jest tzw. “popołudniaczek” czyli drzemka po obiedzie. Wszystko mamy na miejscu, sala, basen siłownia w tym samym budynku, a to duży komfort. Poza tym przygotowujemy się do chrztu kolarskiego, więc i “starzy” i “nowi” zawodnicy mają zajęcie…

Nad przebiegiem zadań podczas zgrupowania czuwa dyrektor sportowy Grzegorz Gronkiewicz, w zastępstwie zmożonego wirusem grypy Dariusza Banaszka, któremu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Materiał przygotowali A.Machnik i M. Bala

fot. Mateusz Komar