Jerome CoppelFrancuz Jérôme Coppel, kolejna nadzieja Francuzów na zwycięzcę Tour de France przedstawił zarys swoje planu startowego. Były zawodnik Saur – Sojasun ma być ekskluzywnym gregario dla Reina Taaramäe.

Ekipa Cofidis Solutions Credits po bardzo słabym sezonie postanowiła przemeblować znacznie swój skład. Koniec kariery ogłosili David Moncoutie, Mickaël Buffaz i Jean-Eudes Demaret, a z zespołu odeszli jeszcze między innymi: Samuel Dumoulin (Ag2r – La Mondiale) i Leonardo Fabio Duque (Colombia – Coldeportes). Do zespołu trafili aż czterej kolarze Saur – Sojasun: Cyril Bessy, Jérôme Coppel, Guillaume Levarlet i Stéphane Poulhies. Na angaż do Cofidisu zdecydowali się także: Christophe Le Mevel (Garmin – Sharp) i Daniel Navarro Garcia (Saxo – Tinkoff).

Największym wzmocnieniem wydaje się być Jérôme Coppel, były lider ekipy Saur – Sojasun. Swoje ściganie Francuz rozpocznie podczas Etoile de Bessčges (30 styczeń – 3 luty), następnie pojedzie Vuelta a Andalucia (17-20 luty). Kolejnym wyścigiem Coppela ma być Paris – Nice, jeśli oczywiście jego drużyna zostanie tam zaproszona. Mogłoby się wydawać, że Coppel przechodząc do Cofidisu zasługuje na miano lidera. Z jego wypowiedzi wynika, że podczas Paris-Nice będzie on gregario dla Reina Taaramäe, co patrząc na wyniki ostatniego sezonu wydaje się dość zaskakujące.

„Zgrupowanie na Korsyce było bardzo miłe. Atmosfera była pozytywna, łatwo nawiązałem dobry kontakt z nowymi kolegami. Razem z Reinem Taaramäe ustawialiśmy swoje plany startowe, aby występować wspólnie w wyścigach. Drużyna powinna mieć dzięki nam dwóm więcej szans na sukcesy. W czasie Paris – Nice mam pomagać w dobrym wyniku Reina, ale sam też chcę powalczyć o sukces etapowy. On jest liderem i to jemu będzie wszystko podporządkowane.” – mówi tegoroczny zwycięzca Etoile de Bessčges.

Arek Waluga