UCI ogłosiła dziś, że zgadza się z raportem i decyzją USADA o anulowaniu siedmiu zwycięstw Lance`a Armstronga w Tour de France, zawieszając go jednocześnie dożywotnio.

Wypowiadając się na konferencji prasowej w Genewie, prezydent UCI Pat McQuaid powiedział: „Nie będzie odwołania do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu i zgodnie z tym co zaproponowała USADA – UCI zawiesza Armstronga i odbiera mu siedem zwycięstw w Tour de France. W kolarskie nie ma miejsca dla Lance`a Armstronga”.

Armstrong w sierpniu ogłosił, że nie będzie walczył z oskarżającą go o dopingu Amerykańską Agencją Antydopingową i na wskutek tego, anulowano jego wszystkie wyniki od 1 sierpnia 1998 roku. Kilkanaście dni temu USADA opublikowała końcowy raport w tej sprawie, gdzie przedstawiono cały dopingowy proceder w dawnej drużynie „Bossa”.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej

guest
9 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Konrad
Konrad

Cześć,

Czy nie jest tak, że fakt, że siedem edycji TdF nie ma teraz zwycięzcy obciąża konto dopingowego oszusta (Amstronga)?
Nie potrafię zrozumieć komentarza n.t. komisji do przyznawania tytułów. Lance Amstrong biorąc doping, czyli oszukując, wyrządził wielką szkodę kolarstwu. To jest człowiek, który niszczył piękny sport, który wielu z nas kocha! Nie UCI!

Pozdrawiam!

patgr
patgr

no tak bo inni byli czyści i nie niszczyli tego sportu ?!!?
w sporcie zawodowym zawsze będzie obecny temat dopingu. niestety gra idzie o duże pieniądze, tak jak w biznesie czy polityce. nikt i nic tego nie zmieni.

Albo zostawmy wyniki w spokoju, każdy brał, i wygrał najlepszy z biorących. A jeśli nie to anulujmy wyniki z ostatnich 40 lat wszystkich kolarzy i wszystkich wyścigów i zacznijmy tworzyć historię kolarstwa od nowa , na nowych zasadach.

buc
buc

Lipa z tym dyskwalifikowaniem…

Po kilku latach się wszystkim przypomniało, że ktoś, coś, gdzieś. Jakieś niejasne dane, nieoczywiste informacje, zeznania po latach..? A oni są wszyscy ok? LA im kazał!! co za bzdura! Brali bo kasę z tego mieli. Razem z nim brali a teraz się wybielają. Wszyscy zawodowcy jadą na 'koksie’ bo taki jest sport. Nikt z nas 'normalnych’ ludzi nie jest w stanie przez tyle czasu utrzymać wysokiej formy i wygrywać na zawołanie.

Komuś się zamarzyło zniszczyć legendę i ją zniszczył…

Ciekawe gdzie są teraz wszyscy co na sukcesach LA zarabiali krocie..?

przemo
przemo

to jest jeden z najciezszych sportów wyczynowych dlatego jest tyle dopingu i oszustwa kto jedzi nawet amatorsko w wiekszym kilometrarzu to wie o co chodzi ciezko mi powiedziec ale wydaje mi sie ze jest mało realne byc 7 razy uczciwym mistrzem touru zreszta tak prestizowego gdzie kazdy chce sie pokazac z jak najlepszej strony o innych tytułach nie mówiac juz

blazius
blazius

Widzę że chór obrońców pochował się do mysich norek. Bardzo miło z waszej strony.

tubi
tubi

doping dopingiem ale to pokazuje ze przez 7 lat naukowcy i laboratoria tego nie były w stanie wykryc…

Piotr
Piotr

No i misio korporacyjny jednym zdaniem rozwiązał kwestię dopingu w kolarstwie. Prezesunio właśnie zrobił to, czego oczekiwała opinia publiczna.

Ale gdzie dowody? Mogą skoczyć LA wiecie gdzie.

Teraz LA wytoczy proces UCI i misie korporacyjne będą musiały zamienić się stołeczkami.

LA brał witaminki, co potwierdzają wszystkie testy w czasie jego kariery.

PAT MAK KŁAJD
PAT MAK KŁAJD

Największa krzywdą wyrządzoną przez L kolarstwu jest to że uczynił on z kolarstwa przemysł NASA made in USA.Stechnicyzował go planując każdy element z wykorzystaniem najnowszej techniki która dla innych była niedostępna. Tunele aerodynamiczne, technologie kosmiczne, taktyka oparta o najnowsze zdobycze teleinformatyczne ,laboratoryjne przygotowania farmakologiczne i fizjologiczne. Wszytko to pod jeden start w TDF!!! Zmieniło to bezpowrotnie kolarstwo zabijając ducha tego sportu Jego istotą jest ściganie się i rywalizacja połączona z dramaturgią i nieprzewidywalnością… Lata LA to lata nudy i przewidywalności.
Całe szczęście , że tegoroczna Vuelta przywróciła nadzieje….

Urlich będąc doperem pozostał kolarzem w przeciwieństwie do amerykańskiego technokraty z Teksasu.

asedio
asedio

Te jego „technologie” to wielka lipa. Wystarczy wyłapać jakieś jego zdjęcie i obliczyć CdA a okaże się (co widać na zdjeciach), że jego pozycja to kicha wielka.
Chciał do polityki, więc ucięto mu skrzydełka gdy tylko o tym pomyślał…na szczęście dla kolarstwa. A Francuzi od dawna o tym wiedzieli tylko nijak nie mogli go przydybać.