Rafał Majka bardzo udanie rozpoczął wyścig Tirreno-Adriatico, pierwszą poważną próbę przed Giro d’Italia. Grupa Saxo Bank ukończyła drużynową jazdę na czas na wysokim 6. miejscu. – Sam nie wiem, w jakiej znajduję się dyspozycji. Pierwotnie miałem tu nie startować – powiedział eurosport.pl Majka.

– O tym, że pojadę w Tirreno-Adriatico dowiedziałem się tydzień temu. Do Włoch pojechałem prosto ze zgrupowania w Hiszpanii, gdzie intensywnie trenowaliśmy przez ostatnich 10 dni. Myślę jednak, że powinno być dobrze – stwierdził Majka na mecie pierwszego etapu w Donoratico.

Szefowie duńskiej grupy nie ustalili jeszcze, kto będzie liderem na tygodniowy wyścig “dwóch mórz”.

– Tego jeszcze my, kolarze nie wiemy. Podział zadań nastąpi dopiero później. Nie wiem czy będę liderem, czy przyjdzie mi pracować na innych. Dla mnie najważniejsze będzie dobre przygotowanie się do Volta a Catalunya. Nie zmienia to faktu, że bardzo chciałbym wygrać tutaj etap – poinformował 22-latek.

Największe szanse na zwycięstwo Majka powinien mieć na piątym etapie, który zakończy się podjazdem do Prati di Tivo.

– Ten podjazd jest bardzo trudny, duże przewyższenia. Sądzę, że będzie bardzo ciężko, ale spróbuję się tam pokazać. Zresztą na razie o tym nie myślę. Do niedzieli pozostało jeszcze trochę czasu – wyjawił Polak.

Najważniejszym wyścigiem sezonu będzie dla polskiego kolarza Giro d’Italia, który rozpocznie w roli lidera grupy Saxo Bank.

– Mimo młodego wieku, nie stresuję się Giro. Pojadę tam pokazać się z jak najlepszej strony. Mam już w nogach naprawdę dużo kilometrów, więc powinno być dobrze – uważa Polak, który przed Giro planuje jeszcze starty w wyścigu Dookoła Katalonii, belgijskich klasykach i Tour de Romandie.

Rozmawiał Adam Probosz.

RELACJE Z WYŚCIGU TIRRENO-ADRIATICO NA ŻYWO W KANAŁACH EUROSPORT 2 I EUROSPORT. SZCZEGÓŁOWY PLAN TRANSMISJI, ZNAJDĄ PAŃSTWO > TUTAJ

Źródło: eurosport.pl

Foto: Team SaxoBank