Drużyna BMC Racing Team, wysyła bardzo mocny skład na sobotni wyścig Strade Bianche. Jego filarem jest ubiegłoroczny triumfator Philippe Gilbert, jednak Belg jest szczery w ocenie swojej obecnej formy.
Gilbert może liczyć na pomoc takich zawodników jak: George Hincapie, Alessandro Ballan, Greg Van Avermaet oraz Cadel Evans.
190 km klasyk rozpoczyna się w Chianti i kończy na spektakularnym podjeździe pod Piazza del Campo w centrum Sieny. Na trasie znajduje się osiem podjazdów, które pokryte są szutrem. Ich łączny dystans wynosi 57.2 km.
Najlepszy kolarz ubiegłego sezonu przyznał, że mimo iż będzie bronić tytułu z przed roku, to nie czuje wielkiej presji. „Wystartuję tam jak zawsze, z wielką motywacją bo to bardzo piękny wyścig”, powiedział mistrz Belgi.
„Z pewnością, po ostatnim weekendzie mogę stwierdzić, że moja forma nie jest tak dobra jak w zeszłym roku na tym etapie przygotowań. Nie przejmuję się tym. Sezon jest długi, a do moich celów pozostało jeszcze trochę czasu”, dodał.
W poprzednią sobotę w otwierającym sezon klasyków wyścigu Het Omloop Nieuwsblad, były kolarz Omega Pharma-Lotto był 31. Wcześniej ukończył na 15. miejscu wyścig Tour du Haut Var.
Wobec słabszych dni Philippe`a Gilberta, liderem BMC-Racing na Strade Bianche może być Włoch – Alessandro Ballan. Dyrektor sportowy ekipy Fabio Baldato powiedział „Alessandro znajduje się w dobrej formie i wiem, że szykuje się na tę imprezę”, powiedział jego rodak.
Przypomnijmy, że były mistrz świata dobrze spisywał się w ostatnich latach w toskańskim wyścigu. Przed rokiem oraz w sezonie 2008, uplasował się na 2. miejscu.
W Strade Bianche wystartują prawdopodobnie Adrian Kurek (Utensilnord-Named) oraz Przemysław Niemiec (Lampre-ISD).
Foto: bettiniphoto.net
Andrzej









koleś ma niezłe bicepsy jak na kolarza xD