Project 1t4i, który w przyszłym sezonie ścigać będzie się z licencją Profesjonalne Continental, ma opierać się na sukcesach młodych niemieckich sprinterów – Marcela Kittela oraz Johna Degenkolba.

Nowy, francuski szef drużyny – Christian Guiberteau, powiedział, że zarówno dwaj klasowi sprinterzy, jaki i nowy sponsor dają duże szanse na uzyskanie statusu World Tour w 2013 roku. „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że obaj Ci młodzi kolarze znajdują się w naszym składzie”, opowiada o wschodzących gwiazdach niemieckiego kolarstwa.

„Oni mogą zarówno startować w jednym wyścigu, pomagając sobie, jak i dzielić się rolami. Oczywiście, będziemy ustalać ich harmonogram startów, gdy poznamy na jakie imprezy dostaniemy zaproszenia. Ich charakterystyka lekko się różni. Degenkolb lubi bardziej siłowe finisze, które prowadzą lekko pod górkę”.

Guiberteau zdradził również, że zespół w przyszłym roku będzie miał większy budżet. „W przyszłym sezonie, niezależnie od tego co będzie się działo, mamy zagwarantowaną, stabilną sytuację finansową”, zapewnił.

Francuz opowiada też o sponsorze, który na razie ukrywa się pod kryptonimem Project 1t4i. „Duża, międzynarodowa firma z Europy będzie głównym filarem budżetu. Finansowanie będzie jeszcze większe niż w 2011.r. Nasz nowy partner, chce ujawnić się w marcu”.

Zarówno Kittel i Degenkolb, rozpoczynali swoje kariery w kontynentalnej drużynie Thüringer Energie. Guiberteau uważa jednak, że ich charakterystyka została zdefiniowana dopiero po awansie do drużyny z tzw. „drugiej dywizji” lub w przypadku Degenkolba do ProTeam. „Wcześniej Degenkolb i Kittel nie specjalizowali się w sprincie. Owszem, potrafili dobrze zafiniszować, ale w amatorach nastawiali się na jazdę na czas. Oczywiście dla nas to dobrze, że przeszli taką metamorfozę. Mam nadzieję, że nie pokazali jeszcze wszystkiego i dalej będą potwierdzać swój talent”.

Andrzej

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments