Młody Carlos Betancur (Acqua & Sapone) został zwycięzcą klasyku Giro dell’Emilia. Na 5. pozycji znalazł się Przemysław Niemiec (Lampre-ISD)!

Kolarze rywalizowali na 200 kilometrowej trasie w Bolonii. W czołówce znaleźli się:  Stefan Denifl (Leopard Trek), Davide Ricci Bitti (Farnese Vini-Neri Sottoli), Sergio Laganà (De Rosa-Ceramica Flaminia), Luca Solari (Androni Giocattoli) oraz Alexander Zdanov (D’Angelo & Antenucci-Nippo). Kwintet maksymalnie zdobył ponad  8 minut przewagi, jednak został skasowany przez Liquigas-Cannondale na pierwszej z finałowych rund.

Wtedy na akcję zdecydowali się: Gianluca Brambilla (Colnago-CSF Inox) Carlos Betancur, Oliver Zaugg (Leopard-Trek) i Robert Kiserlovski (Pro Team Astana). Czwórka dzielnie współpracowała jednak ostatecznie na czele pozostał Kolumbijczyk, który za 5. dni świętuje 22 urodziny.

Bentacur miał na mecie 24 sekundy przewagi nad grupką pościgową, którą przyprowadził Bauke Mollema (Rabobank). Holender jednak myślał, że przed nim nie było już nikogo i podniósł ręce w geście triumfu. Trzeci był Rigoberto Uran (Sky Procycling). Na ostatniej pozycji w tej grupce, przyjechał Przemysław Niemiec. Polak zajął 5. miejsce! Rafał Majka (Saxobank Sungard) był 40. a Sylwester Szmyd (Liquigas-Cannondale) 41.

Dla Betancura to pierwsze w karierze zawodowe zwycięstwo. Świat o nim usłyszał rok temu, kiedy wygrał Giro d`Italia dla młodzieżowców.

Wyniki:

1 Carlos Alberto Betancur Gomez (Col) Acqua & Sapone 5:05:05
2 Bauke Mollema (Ned) Rabobank Cycling Team 0:00:24
3 Rigoberto Uran Uran (Col) Sky Procycling
4 Davide Rebellin (Ita) Miche – Guerciotti
5 Przemyslaw Niemiec (Pol) Lampre – ISD
6 Joaquím Rodríguez Oliver (Spa) Katusha Team 0:00:28
7 Riccardo Chiarini (Ita) Androni Giocattoli 0:00:31
8 Domenico Pozzovivo (Ita) Colnago – CSF Inox
9 Oliver Zaugg (Swi) Leopard Trek 0:00:33
10 Vincenzo Nibali (Ita) Liquigas-Cannondale 0:00:39
11 Christophe Le Mevel (Fra) Team Garmin-Cervelo 0:00:40
12 Fabio Andres Duarte Arevalo (Col) Geox-TMC
13 Thomas Lövkvist (Swe) Sky Procycling 0:00:42
14 Daniel Moreno Fernandez (Spa) Katusha Team 0:00:47
15 David De La Fuente Rasilla (Spa) Geox-TMC 0:00:53
16 Fabio Taborre (Ita) Acqua & Sapone 0:00:54
17 Francesco Masciarelli (Ita) Pro Team Astana 0:01:02
18 Andrey Zeits (Kaz) Pro Team Astana 0:01:15
19 Miguel Angel Rubiano Chavez (Col) d’Angelo & Antenucci – Nippo 0:01:18
20 Stefan Schumacher (Ger) Miche – Guerciotti 0:01:19
21 Daniel Martin (Irl) Team Garmin-Cervelo
22 Fabio Felline (Ita) Geox-TMC
23 Federico Canuti (Ita) Colnago – CSF Inox 0:01:35
24 Ivan Basso (Ita) Liquigas-Cannondale
25 Emanuele Sella (Ita) Androni Giocattoli
26 Robert Kiserlovski (Cro) Pro Team Astana
27 Giovanni Visconti (Ita) Farnese Vini – Neri Sottoli
28 Gianluca Brambilla (Ita) Colnago – CSF Inox 0:02:17
29 Michael Rogers (Aus) Sky Procycling
30 Jakob Fuglsang (Den) Leopard Trek 0:02:59
31 Alexsandr Dyachenko (Kaz) Pro Team Astana 0:03:18
32 Giampaolo Caruso (Ita) Katusha Team
33 Tom Jelte Slagter (Ned) Rabobank Cycling Team 0:04:49
34 Mathieu Perget (Fra) AG2R La Mondiale
35 Carlos Barredo Llamazales (Spa) Rabobank Cycling Team
36 Cristiano Salerno (Ita) Liquigas-Cannondale
37 David Gutierrez Gutierrez (Spa) Geox-TMC
38 Damiano Caruso (Ita) Liquigas-Cannondale
39 Peter Stetina (USA) Team Garmin-Cervelo
40 Rafal Majka (Pol) Saxo Bank Sungard
41 Sylvester Szmyd (Pol) Liquigas-Cannondale
42 Evgeny Petrov (Rus) Pro Team Astana
43 Laurens Ten Dam (Ned) Rabobank Cycling Team
44 Steven Kruijswijk (Ned) Rabobank Cycling Team
45 Pieter Weening (Ned) Rabobank Cycling Team
46 David Lelay (Fra) AG2R La Mondiale 0:05:36
47 Arthur Vichot (Fra) FDJ
48 Laurent Didier (Lux) Saxo Bank Sungard 0:06:08
49 Bruno Pires (Por) Leopard Trek 0:09:22
50 Rémi Pauriol (Fra) FDJ
51 Maxime Bouet (Fra) AG2R La Mondiale
52 Damiano Margutti (Ita) De Rosa – Ceramica Flaminia
53 Grischa Niermann (Ger) Rabobank Cycling Team
54 Thibaut Pinot (Fra) FDJ

Andrzej

 

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
ghorcio
ghorcio

Niemiec jest bez porównania lepszym kolarzem niż Szmyd. Tylko ze Szmyd ma lepszy PR…