Daniele Bennati (Leopard-Trek) pokonując Enrico Gasparotto (Astana) i Damiano Caruso (Liquigas) został triumfatorem 20 etapu Vuelta a Espana. Juan Jose Cobo Acebo (Geox-TMC) prawie pewien końcowego zwycięstwa.

Start miał miejsce w Kraju Basków, w miejscowości Bilbao. Meta znajdowała się po przejechaniu 185 kilometrów w Vitorii. Był to odcinek z czterema górskimi premiami, na którym drugi w klasyfikacji generalnej Froome, miał ostatnią szansę zaatakować będącego liderem Cobo.

Po około 30 kilometrach od startu uciekło 27 zawodników, a jechali tam m.in. Jarosław Marycz (Saxo Bank), Damiano Caruso (Liquigas-Cannondale), Jose Vicente Toribio Alcolea (Andalucia Caja Granada), Greg Van Avermaet (BMC Racing Team), Leigh Howard (HTC-Highroad), Carlos Barredo (Rabobank), Marco Marzano, Daniele Righi (Lampre-ISD), Daniele Bennati (Leopard-Trek), Greg Van Avermaert (BMC Racing Team), Jan Balllekandts (Omega Pharma-Lotto), Dario Cataldo (Quick Step).

Pomimo sporej liczby kolarzy w ucieczce ich przewaga utrzymywała się na poziomie jedynie 3 minut.

Podczas wspinaczki na ostatnią z premii górskich Vuelta a a Espana 2011, z ucieczki zaatakował Carols Barredo, który na szczycie zameldował się 35 sekund przed goniącymi. Z tyłu bardzo blisko kręcił już peleton.

W końcówce do prowadzącego Barredo dojechał jeszcze Carlos Sastre (Geoz-TMC), jednak mocno rozpędzona grupa zasadnicza była bezlitosna.

Walka o końcowy triumf na etapie rozegrała się po finiszu z peletonu. Najszybszy okazał się świetnie rozprowadzony przez kolegów z drużyny Bennati, drugi był Gasparotto, zaś trzeci Caruso.

W klasyfikacji generalnej bez zmian. Jest niemal pewne, że końcowym triumfatorem La Vuelta zostanie Cobo, który utrzymuje 13 sekund przewagi nad Froome.

Jutro ostatnia odsłona hiszpańskiej etapówki o długości 95 kilometrów z metą z Madrycie.

Pełne wyniki 20 etapu > tutaj