Dziś my zrobiliśmy dobrą robotę od samego startu pracując na Vivianiego. Ma chłopak talent co już nieraz pokazał wygrywając wiele medali MS i ME na torze. Wszystko zadziałało jak powinno.

A na Vuelcie o mały włos Peter znów by nie wygrał. Rozmawiając z nim przed Vueltą mówiłem mu, że może być spokojny bo minimum dwa etapy wygra i pewnie tak będzie. Nie wiem co z Gołym, dojechał, to widziałem i mam nadzieję, że cały i nie połamany. Farrar zdecydowanie przesadził, niebezpiecznie rozegrał końcówkę co źle się skończyło i dla niego i dla Michała.

Źródło: www.sylwesterszmyd.pl