Angelo Zomegnan, dyrektor Giro d’Italia odrzuca sugestie, że peleton złożony z aż 207 zawodników będzie bardziej niebezpieczny niż w poprzednich latach, kiedy startowało mniej kolarzy. Wyjaśnił także kryteria jakimi się kierował przy wyborze 23 zespołów, przyznając że ma niewielki wpływ na to, które zespoły ProTeams może i nie może zapraszać ale potwierdził, że zarejestrowany w Professional Continental zespół Team Type 1 był przymierzany do startu w wyścigu dookoła Włoch.

Firma RCS Sport wykonała dość dziwnego wyboru. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w wyścigu pojadą aż 23 zespoły złożone z dziewięciu zawodników. Ten zabieg wymagał specjalnej zgody od UCI, ponieważ limit zawodników na Wielkie Toury wynosi 200 kolarzy.

“W tej chwili pojawia się wiele dyskusji na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale zawsze inwestowaliśmy w bezpieczeństwo zawodników podczas Giro, jak i we wszystkich wyścigach które organizujemy“, powiedział Zomegnan dla Cyclingnews.

Zomegnan wypowiada się również na temat ekipy Vacansoleil, która dręczona jest ostatnio dużymi kontrowersjami. “Vacansoleil jest częścią ProTeams i ma prawo do miejsca w Giro“, opowiada Włoch. “Oczywiście, jeśli coś się zmieni i Komisja Licencyjna UCI postanowi zdegradować zespół do ProContinental, zaakceptujemy tę decyzję i w razie potrzeby w Giro pojadą 22 ekipy”.

Zomegnan przyznał, że Team Type 1 liczył się w walce o miejsce w tegorocznym Giro d’Italia, ale zasugerował że drużyna z siedzibą w USA musi dojrzeć i nabrać większego doświadczenia, by zasłużyć na zaproszenie.

“To bardzo ciekawy projekt i myśleliśmy o nich, jednak w tym roku była ogromna konkurencja,” powiedział. “Byłem zadowolony z ich jazdy w Strade Montepaschi Bianche w sobotę, jechali bardzo drużynowo i będę miał ich na oku w 2012 roku”.