Lucas Sebastien Haedo (Saxo Bank SunGard) musiał się wycofać już na 2. etapie Paryż-Nicea. Argentyńczyk miał kolizję z motocyklem policji i nie był jedynym zawodnikiem który ucierpiał podczas tego odcinka.

“Niestety, Sebastian został potrącony przez motocykl policji na wąskiej drodze. Policjant przebijał się bokiem do przodu i przez przypadek zahaczył naszego zawodnika“, powiedział dyrektor sportowy Saxo Bank SunGard – Bradley McGee. “To był ogólnie bardzo ciężki dzień z dużą ilością wietrznych odcinków i nerwówki w peletonie. Zarówno my jak i organizatorzy staramy się chronić zawodników, jednak nie zawsze to wychodzi”.

Haedo doznał kontuzji kolana w upadku, i został odwieziony do szpitala gdzie założono mu kilka szwów. Z wyścigu wycofali się również: Romain Sicard (Euskaltel-Euskadi), Martin Velits (HTC-Highroad) oraz David Moncoutié (Cofidis).

W kraksach brali też udział: Heinrich Haussler (Garmin-Cervelo), Frank Schleck (Leopard Trek), Tony Martin (HTC-Highroad), Levi Leipheimer (RadioShack) i Johan Van Summeren (Garmin-Cervelo), jednak wszyscy pozbierali się i przyjechali w peletonie.

Jakob Fuglsang (Leopard Trek) miał jednak nieco mniej szczęścia. Duńczyk został potrącony przez innego zawodnika, gdy zatrzymał się aby pomóc jego liderowi Frankowi Schleck. Gdyby tego było mały, młody talent przewrócił się na jednym z rond i mocno rozciął sobie rękę, co spowodowało że przyjechał ze stratą 1 minuty i 1 sekundy do peletonu.