Trzykrotny Mistrz Świata, Oscar Freire wygrał 4. etap wyścigu Ruta del Sol. 35-letni Hiszpan pokonał zwycięzcę prologu, Francuza Jimmy`ego Engoulventa (Saur-Sojasun) oraz Aitor Galdosa (Caja Rural). Liderem wyścigu pozostał Markel Irizar Aranburu (Team RadioShack). Bartosz Huzarski (NetApp) po raz kolejny zameldował się w czołówce, zdobywając 14. miejsce.

Drugi dzień z rzędu, szczęścia szukał Andy Schleck (Leopard Trek). Luksemburczyk zaatakował wraz z Hiszpanem Javierem Moreno Bazan (Caja Rural). Po 20 kilometrach, duet miał 50 sekund przewagi nad peletonem. Dziesięć kilometrów później, zaatakowała dwójka Hiszpanów: Hector Gonzalez Baeza (KTM-Murcia) i Adrian Palomares Villaplana (Andaluzja Caja Granada), która wkrótce doszła do Schlecka i Moreno.

Kwartet miał nawet 6 minut przewagi, jednak w peletonie czujna była ekipa lidera, Team RadioShack. Na 34 kilometrów przed kreską, przewaga ucieczki spadła do trzech minut, a 10 kilometrów później wynosiła nieco ponad dwie minuty. Na 15 kilometrów przed metą, ucieczka została doścignięta przez peleton.

Tempo w peletonie zaczęły dyktować ekipy sprinterów czyli Rabobank i Movistar, które pracowały dla odpowiednio Oscara Freire i Francisco Ventoso. W końcu Freire okazał się najszybszy, sięgając po siódme w karierze zwycięstwo etapowe w Ruta del Sol oraz ósme zwycięstwo w sezonie dla swojej ekipy. Ventoso oraz Koldo Fernandez (Euskaltel-Euskadi) uczestniczyli w kraksie na 100m. przed kreską. Ten ostatni, prawdopodobnie złamał obojczyk. Drugie miejsce przypadło dla Engoulventa, trzeci był Galdos. „Huzar” po raz kolejny przyjechał w top 15, meldując się na 14. pozycji.

Markel Irizar (RadioShack) pozostał w czerwonej koszulce lidera z jedną sekundą przewagi nad Jurgenem Van Den Broeck (Omega Pharma-Lotto) i dwoma sekundami przewagi nad Levim Leipheimerem (RadioShack).