Alexandr Kolobnev zajął czwarte miejsce w wyścigu ze startu wspólnego na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku, ale ze względu na dopingową dyskwalifikację Davide Rebellina, wskoczył na podium. Zanosi się na to, że Rosjanin otrzyma niedługo brązowy medal, jednak zawodnik Katiuszy nie jest z tego powodu zbytnio zadowolony.

“Gdyby dano mi ten medal dziesięć dni po ogłoszeniu pozytywnej kontroli, lub zaraz po wyścigu, wtedy moglibyśmy rozmawiać o emocjach. Ale półtora roku później, medal stracił swoje znaczenie”, powiedział dla allsportinfo.ru.

“Nawet nie wiem, czy będę uczestniczył w ceremonii wręczenia medalu. Jestem już w trakcie przygotowań do następnego sezonu. Od 1 grudnia zacznę intensywny trening i nie wiem, czy znajdę czas na uczestniczenie w takim wydarzeniu“.

29-letni Kolobnev nie myśli o przeszłości, woli patrzeć w przyszłość. “Jestem bardziej skoncentrowany na tym co dopiero się wydarzy“, powiedział. Waleczny Rosjanin skupi się na wiosennych klasykach, jego celem jest poprawienie drugiej lokaty z tegorocznego wyścigu Liege-Bastogne-Liege.

Rebellin, wraz ze swoim kolegą z ekipy Gerolsteiner Stefanem Schumacherem, z powodu pozytywnego wyniku na EPO-CERA podczas Olimpiady, zostali wykluczeni z Igrzysk.

Foto: www.corvospro.com