Prawie dwa miesiące temu Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) nakazał Włochowi Davide Rebellinowi oddać swój srebrny medal z Igrzysk w Pekinie w 2008 roku. Lecz po upływie tego czasu rosyjski kolarz Aleksander Kolobnev wciąż czeka swój brązowy medal wywalczony w wyścigu ze startu wspólnego podczas Olimpiady.

Rebellin został oficjalnie zdyskwalifikowany przez MKOl w listopadzie 2009, wtedy też  nakazano mu zwrot medalu oraz premii finansowej. Przypomnijmy, że Rebellin zdobył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich, lecz badanie wykryło u niego obecność nie dozwolonego środka EPO CERA.

Kolobnev na mecie był czwarty za zwycięzcą Samuel Sanchezem z Hiszpanii, Rebellinem oraz Szwajcarem Fabianem Cancellarą. Rosyjska federacja twierdzi, że ich kolarzowi powinien być przyznany brązowy medal po dyskwalifikacji Rebellina.

Hiszpański dziennik EFE, twierdzi że Kolobnev zaapelował do Międzynarodowej Unii Kolarskiej, aby uznawano go jako brązowego medalistę Igrzysk, ale jego prośba została odrzucona, ponieważ UCI twierdzi, że to sprawa dla MKOl.

Na oficjalnej stronie igrzysk olimpijskich, Cancellara nadal figuruje jako brązowy medalista wyścigu ze startu wspólnego, a Rebellin został usunięty ze rubryki dla srebrnego medalisty.