Członek departamentu UCI, odpowiedzialnego za paszporty biologiczne przyznał, że system wymaga większej przejrzystości. Dr Giuseppe D’Onofrio mówił o tym podczas 19. konferencji włoskich lekarzy kolarskich (AIMeC) w Rawennie, w sobotę.

Jest pomysł wysłania do UCI wniosku, który ma na celu wprowadzić większą przejrzystość w badaniach do paszportów biologicznych“, powiedział D’Onofrio powiedział dla Gazzetta dello Sport.Będziemy rozmawiać o tym w lutym na posiedzeniu plenarnym”.

Departament odpowiedzialny za paszporty biologiczne składa się z dziewięciu ekspertów. Kiedy w wynikach badań zawodnika, zostaną zauważone nieprawidłowości, próbki krwi i moczu są przekazywane do trzech z dziewięciu ekspertów do ich oceny. D’Onofrio uważa, że należy przesyłać próbki do wszystkich dziewięciu specjalistów, dopiero wtedy będzie pewność czy podejrzany będzie oskarżony o stosowanie dopingu.

“Nie zgadzam się z tym, że tylko trzech ekspertów może badać wyniki”, powiedział. “Każdy z dziewięciu czynnych ekspertów powinien być zaangażowany w sprawę w celu wydania jednomyślnego wyroku”.

Lekarz zespołu Liquigas Roberto Corsetti, który był bardzo zaangażowany w obronę Franco Pellizottiego, któremu niesłusznie postawiono zarzuty ws. jego wyników krwi, uważa że z nie jasnym systemem paszportów biologicznych należy w końcu zrobić porządek.

“Paszport biologiczny to poważna sprawa, przez błędną decyzję można skazać kogoś na niesłuszną banicję”, powiedział. “To jest tak jak z bolidem Ferrari: znakomita konstrukcja, jednak nie nadaje się na każdą drogę i trzeba to usprawnić jeśli chcemy skutecznie i sprawiedliwie prowadzić system kontroli antydopingowych”.

Foto: www.corvospro.com