Niemiec będzie zobowiązany do zapłaty 150.000 €? Stefanowi Schumacher’owi (Miche) grożą zarzuty oszustwa, oświadczyła Prokuratura w Stuttgarcie. Schumacher powiedział, że jest zaskoczony, ale skupia się na treningach.

Zarzuty odnoszą się do niemieckiego zawodnika, u którego wykryto CERA w 2008 roku w czasie Tour de France, gdy jeszcze jeździł dla zespołu Gerolsteiner. Podobno Schumacher podpisał umowę z  menedżerem zespołu, Hansem – Michaelem Holczerem, że będzie musiał oddać wynagrodzenie w przypadku, gdy stwierdzone zostanie u niego stosowanie niedozwolonych substancji oraz gdy jego postępowanie wpłynie na pogorszenie wizerunku zespołu Gerolsteiner. Holczer był już przesłuchiwany przez prokuraturę tej sprawie w sierpniu tego roku.

Jeśli prokurator udowodni mu winę, Schumacher będzie zmuszony zapłacić 150.000 €, to kwota jaką otrzymał za lipiec, sierpień i wrzesień 2008 r., czyli trzy miesiące w których jeździł w koszulce Gerolsteiner.

„Pan Schumacher zobowiązał się w umowie do przestrzegania przepisów antydopingowych i do starań o wizerunek pracodawcy. Pan Holczer złożył już stosowne zeznania. Tak więc, z punktu widzenia  prawa, szkoda została wyrządzona”, powiedziała Claudia Krauth, rzeczniczka prokuratury w Stuttgarcie.

Michael Lehner adwokat Schumachera skrytykował postępowanie władz. „Ten zawodnik został ukarany w maksymalnym stopniu w przewidzianym przez prawo sportowe”, powiedział Lehner. „Czego jeszcze chce od niego Państwo?”

Galopente